Pragniemy stanowczo zaprzeczyć pojawiającym się ostatnio informacjom medialnym, sugerującym powierzanie byłemu księdzu Mariuszowi K. przez Biskupa Opolskiego zadań duszpasterskich w diecezji w trakcie toczącego się wobec niego postępowania kanonicznego.  
Po raz kolejny informujemy, że ówczesny wikariusz parafii w Jemielnicy po ujawnieniu popełniania przez niego przestępstwa molestowania osoby małoletniej natychmiast został odwołany z parafii i nigdy już nie powierzono mu żadnych funkcji duszpasterskich. Został on wysłany najpierw do jednego z klasztorów, a następnie oddelegowany aż do zakończenia sprawy do diecezjalnego domu w Nysie. Jego pobyt w tych domach został obwarowany bardzo ścisłymi regułami zachowania. Z ubolewaniem należy przyjąć ujawniony niedawno fakt, że kilkukrotnie złamał on wydane mu przez Biskupa Opolskiego dekretem z dnia 1.09.2012 r. dyspozycje, które mówiły m.in. o tym, że nie ma on prawa podejmować żadnych posług duszpasterskich poza miejscem swojego stałego pobytu. Złamanie tego zakazu, o którym biskup nie wiedział, było jego osobistą decyzją, której biskup nie mógł zapobiec ze względu na brak odpowiednich instrumentów prawnych. Wynika ono również z zachowania pełnej dyskrecji, o którą prosiła matka Pana Dariusza podczas prowadzenia przez diecezję stosownej procedury kanonicznej. Jedną z konsekwencji obrania takiego sposobu działania było nieinformowanie zarówno proboszcza parafii w Jemielnicy, jak też innych kapłanów diecezji o okolicznościach faktycznych i prawnych zawieszenia byłego księdza Mariusza K.

ks. Joachim Kobienia

rzecznik Kurii Diecezjalnej w Opolu



Pliki cookie pomagają nam udostępniać nasze usługi. Korzystając z serwisu, zgadzasz się na użycie plików cookie.