Podczas błogosławieństwa Urbi et Orbi Leon XIV wezwał, aby „pozwolić wybrzmieć wołaniu o pokój, które wypływa z serca”, zapraszając wszystkich do zjednoczenia się z nim w czuwaniu modlitewnym o pokój, które odbędzie się 11 kwietnia br. w Bazylice św. Piotra.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Tadeusz Wojda SAC, w nawiązaniu do prośby Ojca Świętego, skierował do wszystkich Rodaków „Apel Przewodniczącego KEP o modlitwę w intencji pokoju w jedności z Ojcem Świętym”.
Biskup opolski Andrzej Czaja, w łączności z Ojcem Świętym i abp. Tadeuszem Wojdą SAC, zwraca się do wszystkich Diecezjan, Osób Życia Konsekrowanego i Kapłanów z serdeczną prośbą, aby najbliższą sobotę (11 kwietnia) – wigilię Niedzieli Miłosierdzia – uczynić dniem szczególnej modlitwy o pokój na całym świecie. Zachęca do trwania na modlitwie w tej intencji w parafiach, rodzinach i wspólnotach.
„Miejcie odwagę, gdziekolwiek będziecie, przyznawać się do Jezusa, mówić o Nim albo chociaż świadczyć swoim życiem, że jest On kimś ważnym, że Jego nauka nie jest Wam obojętna, a ewangeliczne wartości, takie jak wrażliwość na dobro i piękno oraz miłość bliźniego, są dla Was istotne” – mówił bp Waldemar Musioł podczas Mszy św. sprawowanej w trakcie pielgrzymki maturzystów diecezji opolskiej na Jasną Górę.
„Pozwólcie, że rozpocznę od wyrażenia mojej szczerej radości, że tak licznie przybyliście dziś na Jasną Górę, by stojąc przed ważnym momentem życia, jakim są matura i decyzje dotyczące przyszłości, wypraszać pomoc Pana Boga oraz wstawiennictwo Matki Bożej” – mówił bp Musioł, dziękując za obecność na Szczycie Jasnogórskim, życząc jednocześnie maturzystom „połamania piór, powodzenia i zdecydowanie większej wiary we własne możliwości niż w sztuczną inteligencję”.
W dalszej części homilii bp Musioł zaprosił młodych do refleksji nad Ewangelią o uczniach idących do Emaus. „Chcę was zaprosić w tę drogę, by zaczerpnąć z niej kilka cennych wskazówek na całe życie” – zachęcał, wskazując, że była to droga „ucieczki, rozczarowania i zawiedzionych nadziei”. Jak zauważył, uczniowie „rozprawiają ze sobą, być może się nad sobą użalają”, a dopiero spotkanie z Jezusem sprawia, że „ich serca zaczynają pałać”.
Pierwszą ważną lekcją, jak podkreślił bp Musioł, jest przyjęcie własnych emocji. „Daj sobie prawo do rozczarowań i nie wypieraj swoich lęków” – zwrócił się do młodych. Zaznaczył przy tym, że „Pan Bóg kocha ludzi nieidealnych”, a doświadczenia trudności „nie umniejszają naszego człowieczeństwa, lecz je potwierdzają”. Zachęcał, by nie wstydzić się rozczarowań – sobą, innymi, a nawet Panem Bogiem.
Drugą wskazówką, jaką dał bp Musioł, jest wspólnota. „Razem łatwiej przeżywać trudności” – mówił, zachęcając, by nie pozostawać samemu z tym, co trudne, ale szukać wsparcia wśród bliskich: rodziców, katechetów, duszpasterzy i przyjaciół. Trzecią drogą jest relacja z Bogiem, czyli „dzieleniem się swoją radością i troską z Jezusem i nasłuchiwaniem Jego odpowiedzi”, bo to właśnie On „rozpala serce i daje odpowiedzi”.
Biskup zachęcał również, by „zaprosić Jezusa do swojej codzienności” oraz nie unikać miejsc, w których można Go spotkać – szczególnie Eucharystii, gdzie „Jezus łamie chleb i karmi swoich uczniów”, tak jak uczniów w Emaus.
Na zakończenie wezwał młodych do odwagi w dawaniu świadectwa wiary. „Miejcie odwagę przyznawać się do Jezusa i świadczyć o Nim swoim życiem” – mówił. Przypomniał również, że „Jezus i Kościół bardzo potrzebują zaangażowania młodych w dzieło ewangelizacji”. Hierarcha życzył także, aby mieli w sobie zapał uczniów, którzy wrócili do Jerozolimy, by głosić, że Jezus zmartwychwstał i żyje. „Takiej zdolności do emanowania wonią Jezusa i Jego Ewangelii Wam i sobie życzę” – dodał.
Monika Chrzanowska
List Dziekana Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego
na Poniedziałek w Oktawie Wielkanocy
Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!
Ks. Jan Twardowski zapisał kiedyś w jednym ze swoich tomików takie zdanie: „Gdyby grób nie był tak ciemny, a śmierć nie wydawała się człowiekowi tak ostateczna, blask Zmartwychwstania nie objawiałby się z taką mocą”. W tych prostych słowach poeta zawarł nadzieję, która wyjaśnia dramatyzm ostatnich dni. Wydarzenia Świętego Triduum Paschalnego prowadzą nas bowiem przez zdradę, niesłuszne skazanie na śmierć i mękę, do ciemności grobu, w którym raz na zawsze miała zostać zamknięta historia Jezusa z Nazaretu. Zatoczony na Jego grób kamień wydawał się być pieczęcią potwierdzającą ostateczność niespełnionych nadziei. Tymczasem od wielkanocnego poranka wszystko uległo diametralnej zmianie. Blask pustego grobu przywrócił sens całej historii zbawienia: Zmartwychwstanie Pana Jezusa potwierdziło, że zarówno historia świata jak i życie każdego człowieka zmierzają ku wypełnieniu się największych nadziei ludzkich serc.
Współczesny świat w wyjątkowy sposób doświadcza lęków i podziałów, które potęgują niepewność. Codzienność z zadziwiającą skutecznością potrafi gasić w nas nadzieję. Trwające wojny, napięcia społeczne i kryzysy wzbudzają poczucie bezradności, które musiało towarzyszyć apostołom w pierwszych godzinach po ukrzyżowaniu Pana Jezusa. Wielkanocny poranek zmienił jednak wszystko: zalęknionych i pozbawionych nadziei uczniów uczynił prawdziwymi misjonarzami i świadkami nadziei.
Przeżywane święta wielkanocne przypominają nam, że Zmartwychwstanie Chrystusa nie jest jedynie wydarzeniem przeszłości. To żywa rzeczywistość, która powinna nas dogłębnie przemieniać i czynić z nas świadków. Dzisiejszy świat potrzebuje ludzi, którzy wbrew logice tych przedziwnych czasów, potrafią mówić o wierze bez uproszczeń, potwierdzać ją codziennym życiem oraz nieść pokój i nadzieję tam, gdzie dominuje zamęt. By z ucznia stać się misjonarzem – do czego wzywa nas aktualne hasło roku duszpasterskiego – nie wystarczy wierzyć, ale tę wiarę trzeba się starać rozumieć, pogłębiać, bronić i przekazywać. Tylko w ten sposób będziemy w stanie przekonać świat, że chrześcijańska nadzieja stanowi skuteczne remedium na jego bolączki.
Jako wspólnota akademicka Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego zdajemy sobie sprawę jak ważne jest dzisiaj spokojne, odpowiedzialne i uczciwe poszukiwanie sensu chrześcijańskiej nadziei. Uniwersytet nie jest przecież jedynie miejscem przekazywania wiedzy, ale także przestrzenią dojrzewania człowieka, która obejmuje jego myślenie, sumienie, wrażliwość i zdolność do odpowiedzialnego życia. Teologia nie jest bowiem zamkniętą dziedziną przeznaczoną wyłącznie dla wąskiego grona specjalistów: jest ona raczej uważnym wsłuchiwaniem się w najgłębsze pytania człowieka i próbą odpowiedzi na nie w świetle wiary, rozumu i doświadczenia Kościoła. Dlatego studia teologiczne są nie ograniczają się do zdobywania wiedzy, ale stają się drogą pogłębiania wiary i lepszego rozumienia człowieka – z jego nadziejami, lękami i pragnieniami. W świecie, w którym łatwo o powierzchowne opinie, teologia przypomina, że człowiek pozostaje tajemnicą, której nie da się sprowadzić do jednego wymiaru. Teologia nie daje tanich odpowiedzi, ale uczy mądrej refleksji: cierpliwości wobec prawdy, pokory wobec tajemnicy i szacunku wobec drugiego człowieka. Dzięki interdyscyplinarności, której na Wydziale Teologicznym w Opolu szczególny wymiar nadaje „orientalistyka chrześcijańska”, teologia może stawać się przestrzenią budowania wzajemnego zrozumienia, nadziei i tak bardzo potrzebnego dziś pokoju.
Dlatego też w tym szczególnym czasie zachęcam Was do zapoznania się z ofertą studiów proponowanych przez opolski Wydział Teologiczny oraz z prowadzoną u nas działalnością naukową, poprzez którą chcemy pomóc budować wiarę i wzmacniać nadzieję wiernych naszego Kościoła lokalnego. W tym duchu serdecznie zapraszam do skorzystania z inicjatywy „Zaproś teologa”, dzięki której wykładowcy naszego Wydziału mogą spotkać się z Wami w parafiach czy grupach formacyjnych, podejmując wybrane tematy wiary i teologii. Więcej informacji na temat tej inicjatywy wraz z propozycjami tematów można odnaleźć w serwisie internetowym naszej uczelni.
Drodzy Bracia i Siostry! Kończąc ten doroczny list wielkanocny, pragnę szczerze podziękować za Waszą troskę i zaangażowanie na rzecz wspólnoty naszego Wydziału. Jesteśmy wdzięczni za życzliwość, bo mamy świadomość, że każda wspólnota, również akademicka, istnieje dzięki ludziom, którzy wspólnie chcą budować dobre dzieło.
Na rozpoczęty Okres Paschalny życzę Wam pokoju serca i umocnienia nadziei. Niech przeżywane święta staną się dla nas wszystkich inspiracją do dalszego poszukiwania prawdy, mądrego przeżywania wiary i budowania relacji opartych na szacunku, życzliwości i wzajemnym zrozumieniu.
ks. dr hab. Mateusz Rafał Potoczny, prof. UO
Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego
Opole, 6 kwietnia 2026 r.
„Pośród lęków i pytań o przyszłość Pusty Grób przynosi nadzieję i odpowiedź: Chrystus zmartwychwstał! I my zmartwychwstaniemy!” – mówił bp Waldemar Musioł podczas Mszy św. w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego sprawowanej w katedrze opolskiej. Eucharystia była transmitowana przez TVP3 Opole.
W homilii zwrócił uwagę, że ostatnie dni pozwoliły wiernym „uczestniczyć na nowo w tych momentach historii zbawienia, w których ujawniło się ‘szaleństwo Boga’”, które „nie było obłędem, ale szaleństwem z miłości do człowieka, do każdej i każdego z nas”. Jak mówił, „jak inaczej niż szaleństwem z miłości wytłumaczyć decyzję Ojca, który posłał swojego Syna na świat i przyglądał się Jego męce i śmierci, oraz decyzję Syna, który ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi”.
Hierarcha podkreślił, że „to, co w ludzkiej logice wydawało się obłędem, w Bożej logice okazało się zbawieniem”, a „dziś, przy pustym grobie, odkrywamy, że to miłosne szaleństwo Boga sprawiło, że zostaliśmy odkupieni, że śmierć nie ma nad nami władzy i że otworzyła się przed nami perspektywa życia bez końca”. Dodał, że ta prawda „jest nam szczególnie potrzebna pośród lęków współczesnego świata, wojen, niepokojów i pytań o sens życia”.
Odwołując się do ewangelicznych świadków, bp Musioł zauważył, że zbliżając się do pustego grobu razem z Marią Magdaleną, Piotrem i Janem, ich historia pokazuje, że „miejsce przy pustym grobie jest dla każdego i droga do niego jest bardzo ludzka”. Jak wskazał, „można tam przybyć ze wszystkim, co w nas słabe i nieidealne”, bo „Maria przynosi emocje i rozpacz, Jan entuzjazm i zawahanie, a Piotr ciężar winy i zdrady”.
Jednocześnie zaznaczył, że „nie jest to przyzwolenie na słabość i grzech, ale wskazanie, że drogę do pustego grobu odnajdują ci, których przyprowadza więź z Jezusem, wiara w Niego i miłość do Niego, nawet niedoskonałe”. Dlatego, jak mówił bp Musioł, „jeśli chcemy odnajdywać drogę do pustego grobu, musimy umacniać naszą więź z Jezusem, słuchać Jego słowa, iść Jego śladami i być Mu posłusznym”.
Biskup przypomniał również, że spotkanie ze Zmartwychwstałym prowadzi do misji: „Maria Magdalena otrzymuje polecenie, by zanieść tę prawdę uczniom, a apostołowie słyszą: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”, dlatego „nikt z nich nadziei pustego grobu nie zostawia dla siebie”. Jak zaznaczył, także dziś „największym deficytem jest deficyt misji i odwagi uczniów Jezusa, by wyjść i zarażać świat nadzieją”.
Na zakończenie bp Musioł życzył, aby „w poranek Zmartwychwstania nasza myśl była daleka zarówno od politowania, jak i od obojętności”. Zachęcał, byśmy „nasyceni nadzieją przy pustym grobie, odważnie i z radością, jak Maria, Piotr i Jan, na nowo podejmowali troskę o zbawienie innych, mając w ten sposób udział w szaleństwie Boga, który pragnie dotrzeć do wszystkich z darem swojej miłości”.
Począwszy od Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego, TVP3 Opole w każdą niedzielę będzie transmitowało z opolskiej katedry Mszę św. sprawowaną o godz. 9.00. Transmisja będzie dostępna w paśmie telewizji regionalnej, a także na dedykowanym kanale w serwisie YouTube.
Monika Chrzanowska
fot. Zrzut ekranu TVP3 Opole
„Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał! To wyznanie wiary, które powinno nam brzmieć jak najważniejszy element naszego życia” – podkreślał biskup opolski Andrzej Czaja podczas Mszy św. rezurekcyjnej sprawowanej w katedrze opolskiej.
W homilii zwrócił uwagę, że w świątyniach rozlega się wszędzie radosne Alleluja, a Kościół „wzywa nas słowami refrenu psalmu: W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy”. Źródłem tej radości, jak zaznaczył bp Czaja, jest „misterium Paschy naszego Zbawiciela, tajemnica przejścia Chrystusa ze śmierci do życia”, bo „choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy”.
Biskup przypomniał świadectwo apostołów, że „Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił ukazać się wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzy z Nim jedliśmy i piliśmy po Jego zmartwychwstaniu”, a także słowa anioła: „zmartwychwstał, jak zapowiedział”. Jednocześnie zauważył, że uczniowie „nie pojmowali tego, o czym mówił, nie rozumieli Pisma i nie brali sobie tego do serca, wydawało się im to zupełnie nieprawdopodobne”.
Jak podkreślił Biskup Opolski, także dziś „niebezpieczeństwo zlekceważenia zwycięstwa Chrystusa w życiu poszczególnych uczniów nadal istnieje, ponieważ nasz rozum, ludzki umysł jest za mały, by ogarnąć tajemnicę Paschy naszego Pana”. Dlatego, jak wskazał, mówił „trzeba obudzić wiarę w sercu” i wracać do prostego wyznania: „Chrystus zmartwychwstał, prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja”, które „jest przypomnieniem słów anioła i świadectw tych, którzy spotkali Zmartwychwstałego”.
Odwołując się do doświadczenia św. Jana Apostoła, biskup zaznaczył, że „dopiero gdy wszedł do wnętrza grobu i ujrzał, uwierzył, choć nie widział zmartwychwstałego”, a jego droga „prowadziła od niewiary i zdumienia do pewności wiary, że powstał z martwych, jak wcześniej zapowiadał”. Jak dodał, „dzieli się z nami swoją drogą dojścia do pewności wiary, aby doroczny obchód Paschy Chrystusa budził i umacniał wiarę w naszych sercach”.
Hierarcha podkreślił, że „niosąc taką pewność wiary zmartwychwstanie Jezusa, jesteśmy w stanie widzieć dalej, szerzej i głębiej”, a wtedy „rośnie nasza nadzieja życia wiecznego”, wyrażona słowami: „Nie umrę, ale żyć będę”. Ta wiara, jak zaznaczył bp Czaja, „powinna pobudzać do głoszenia całym życiem wielkich dzieł Boga” i prowadzić do tego, by „być Chrystusowymi dojrzałymi uczniami-misjonarzami”.
Na zakończenie Biskup Opolski wezwał, by „szukać tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus”, podkreślając, że „same deklaracje ani dobre postanowienia nie wystarczą, by żyć zwycięstwem Chrystusa na co dzień”, lecz „trzeba konsekwentnej wiary, która wyraża się w czynach”. Zachęcił także, by „z entuzjazmem i bez lęku dawać świadectwo Jezusowi i głosić Ewangelię”, bo „On żyje, jest z nami i kocha nas”.
Monika Chrzanowska
fot. Szymon Adamski