Od 21 do 28 października odbywa się diecezjalna pielgrzymka Rodziny Szkół im. Jana Pawła II do Włoch, organizowana przez Wydział Katechetyczny Kurii Diecezji Opolskiej.
Uczniowie, nauczyciele i ich rodziny ze szkół z Paczkowa, Żywocic i Grabina nawiedzają zarówno miejsca naznaczone obecnością swojego świętego patrona, jak i sanktuaria związane ze współczesnymi młodymi świętymi: św. Pier Giorgiem Frassatim i św. Carlo Acutisem.
Pierwszym przystankiem na ich pielgrzymiej drodze było Sanktuarium Madonna della Corona w Spiazzi, które św. Jan Paweł II nawiedził w 1988 r. Następnie byli m.in. w Turynie przy grobie św. Pier Giorgia Frassatiego, w Orvieto, a także w Rzymie, gdzie w niedzielę na Placu św. Piotra uczestniczyli w modlitwie Anioł Pański z Ojcem Świętym Leonem XIV.
Papież, zwracając się do zebranych na modlitwie, pozdrowił grupę pielgrzymów z Rodziny Szkół im. Jana Pawła II z diecezji opolskiej w Polsce, wzbudzając ogrom entuzjazmu wśród naszych pątników.
„Towarzyszyły nam Małe Siostry Jezusa, a wspólne pielgrzymowanie po raz kolejny pokazało, że łączy nas coś więcej niż wspólna droga. Łączy nas wiara, pamięć o św. Janie Pawle II i pragnienie podążania za jego przesłaniem” – relacjonują uczestnicy pielgrzymki, którzy na zakończenie tej niezapomnianej niedzieli otrzymali dyplomy z błogosławieństwem biskupa opolskiego Andrzeja Czai.
Po pięknych chwilach spędzonych w Rzymie, przyszedł czas na nawiedzenie Asyżu z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu i modlitwę przy grobie św. Carlo Acutisa.
Fot. Piotr Dobrowolski
„Proszę, patrzcie na to, jakiej jakości są dłuta, którymi wykuwacie piękno waszych serc, piękno waszych relacji z Jezusem” - zaapelował bp Waldemar Musioł do członków Bractwa Świętego Józefa, prosząc ich przy tym, by jako uczniowie-misjonarze nie zaniedbywali swojej formacji.
W niedzielę 25 października w Sanktuarium św. Józefa w Jemielnicy odbyło się Zgromadzenie Ogólne Bractwa Świętego Józefa. Wspólnej modlitwie różańcowej i adoracji Najświętszego Sakramentu przewodniczył bp Waldemar Musioł – rektor bractwa. U stóp Maryi, Królowej Różańca Świętego, złożył intencje powierzone wspólnocie braci od samego początku.
„Modlimy się za rodziny, o wzajemną w nich miłość, zgodę, jedność. Modlimy się za te rodziny naszej śląskiej ziemi, które doświadczone są niebezpieczeństwem rozbicia, rozłamu, braku jedności szczególnie przez zjawisko migracji zarobkowej i tego wszystkiego, co się z nią wiąże” – wymieniał intencje. Powierzył wstawiennictwu Matki Bożej ludzi chorych, cierpiących i umierających, powierzył również zmarłych członków bractwa.
„Przynosimy to, co jest potrzebą naszych czasów, potrzebą Kościoła i świata: wołanie o pokój, zwłaszcza w tych miejscach, w których wciąż leje się krew, w Ukrainie, w Ziemi Świętej, na Bliskim Wschodzie. Modlimy się też o łaskę odnowy dla naszego Kościoła” – mówił bp Musioł.
Konferencję formacyjną wygłosił ks. Paweł Chyla – wicerektor Bractwa Świętego Józefa. Nawiązał do fragmentu Listu św. Jana, w którym słyszymy zapewnienie: „My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci”. Mówiąc o miłości Boga i bliźniego, podkreślił, że śmierć nie przerywa miłości i nie wyłącza ze wspólnoty braci, dlatego tak ważne są gesty miłości, które możemy okazać zmarłym: uczestniczyć w pogrzebie, zamówić za nich Eucharystię, modlić się za nich, ofiarować odpusty, a także podejmować dzieła pokutne i jałmużnę w ich intencji.
Duszpasterz przekonywał, jak ważna jest dobrze przeżyta żałoba, która nie jest rozpaczą. „Rozpacz nie ma nic wspólnego z wiarą. To tak, jakbyśmy nie wierzyli, że zmarli żyją na wieki. To tak, jakbyśmy skupiali się tylko na łopacie grabarza i kopczyku ziemi, a nam trzeba widzieć dalej, że oni żyją. Jak mówi nam Prefacja za zmarłych: «życie nasze zmienia się, ale się nie kończy»” – przypomniał ks. Chyla. Podkreślił przy tym znaczenie dbania o groby bliskich zmarłych i jednoczenia się nad nimi w modlitwie.
Bp Waldemar Musioł podziękował członkom Bractwa Świętego Józefa za kolejny rok podejmowania modlitwy indywidualnej i wspólnotowej, formacji oraz apostolstwa zarówno we własnych domach, jak i w parafiach.
„Wykorzystując kontekst roku duszpasterskiego «Uczniowie-misjonarze», który nas zaprasza do dzieła formacji, chciałbym was prosić o to, byście nie zaniedbując modlitwy i nie zaniedbując apostolstwa, jeszcze szerzej otwarli serca na dzieło formacji. Ono dokonuje się przynajmniej na trzech poziomach. Po pierwsze, dokonuje się w waszym domu, na osobistej modlitwie, rozważaniu Bożego Słowa, na słuchaniu rozmaitych treści, które budują wasze serce. Chcę was przy tym prosić, żebyście zwrócili uwagę na jakość dłuta, którym szlifujecie wasze serce” – podkreślił biskup. Przestrzegał, by nie sięgać po treści, które nie mają aprobaty Kościoła, które bazują na subiektywnych religijnych przeżyciach czy nauce kogoś, kto utracił łączność ze wspólnotą Kościoła.
Drugim poziomem, na którym dokonuje się formacja, jest parafia. „W parafiach jest wiele okazji do tego, żebyśmy mogli nasze serca po Bożemu kształtować. Nie chodzi tylko o poczty sztandarowe, chodzi bardziej o codzienność” – podpowiadał biskup. Jako trzeci poziom formacji wskazał wspólnotę braci Józefowych. „Proszę was o dalszą gorliwość w uczestnictwie w spotkaniach formacyjnych” – zaznaczył.
Na koniec modlitewno-formacyjnej części spotkania bp Waldemar Musioł – z upoważnienia biskupa opolskiego Andrzeja Czai – przyjął do wspólnoty ośmiu nowych członków, z których pięciu było obecnych na spotkaniu. Z kolei ks. prałat Henryk Pichen, jemielnicki proboszcz, zaprosił wszystkich obecnych do pobliskiej Świetlicy Wiejskiej na kawę i kołocz.
Anna Kwaśnicka
Podczas 406. Zebrania Plenarnego KEP, które odbywało się w Zakopanem, w piątek 23 października br. biskupi dokonali wyborów do gremiów Episkopatu oraz do instytucji kościelnych podległych Konferencji Episkopatu Polski.
Informujemy, że biskup Waldemar Musioł został wybrany na drugą kadencję jako członek Komisji Duszpasterstwa KEP, natomiast biskup Rudolf Pierskała – na kolejną kadencję w Komisji KEP ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.
Jednocześnie informujemy, że ksiądz Paweł Chyla po raz drugi objął funkcję konsultora Komisji Duszpasterstwa KEP, a dodatkowo został wybrany na jej sekretarza.
W środę 21 października w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach zostały wręczone medale „Benemerenti in Opere Evangelizationis”. Są one przyznawane przez Komisję Episkopatu Polski ds. Misji osobom i instytucjom zaangażowanym na rzecz misji i pomocy misjonarzom. W gronie 34 nagrodzonych jest ks. Jan Piontek, kapłan diecezji opolskiej, który od 1980 roku pracuje na misjach w Togo.
Ksiądz Jan w ramach pracy diecezjalnej Caritas zajmuje się programem dostarczania wody pitnej dla mieszkańców wsi. Średnio kopie się tam 15 studni rocznie. Ponadto kieruje programem pomocy rodzinom na wsi, polegającym na budowaniu budżetu rodzinnego poprzez udzielanie kredytów na początku sezonu uprawnego oraz na szkoleniu w zakresie techniki upraw.
Ksiądz Piontek otrzymał nagrodę w kategorii „Za zasługi w misyjnym dziele Kościoła”. W jego imieniu medal i dyplom odebrali: ks. Grzegorz Sonnek (dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w diecezji opolskiej), Monika Jamer (świecka misjonarka Kościoła opolskiego w Republice Środkowoafrykańskiej) oraz ks. Romuald Mozou (ksiądz pochodzący z Togo, a posługujący w diecezji opolskiej).
Nagroda „Benemerenti in Opere Evangelizationis” została ustanowiona w 2017 roku jako wyraz wdzięczności i uznania dla tych, którzy wspierają misje duchowo, materialnie, medialnie lub poprzez osobiste zaangażowanie.
ks. Paweł Chyla
„Podjęta dziś uroczyście decyzja o pozostaniu w Stanie Wdów do końca życia i pielęgnowania cnoty czystości nie ma nic wspólnego z egoizmem i pragnieniem spokojnego przeżywania starości, ale z gotowością bycia ołtarzem dla Boga i uczynienia życia darem dla innych, z myślą już nie tylko o własnym, ale także o innych zbawieniu” – powiedział bp Waldemar Musioł podczas obrzędu wprowadzenia do Stanu Wdów pani Sylwii Szarek z Kotulina.
Uroczystość odbyła się 21 października w Kościele pw. św. Michała Archanioła w Kotulinie. W homilii bp Musioł podkreślił, że obrzęd błogosławieństwa wdowy przypomina „o cudownej historii miłości Boga do człowieka, dla wyrażenia której Bóg na przestrzeni wieków – od Starego Przymierza aż do czasów nam współczesnych – wybiera, spogląda łaskawym okiem i powołuje ludzi”.
Biskup przypomniał, że już w czasach pierwszych chrześcijan sława świętych biblijnych wdów oraz nauczanie św. Pawła zaowocowały symbolicznym spisem wdów i przekonaniem, że to „stan szczególnego poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi, przez które wdowa była w Kościele swoistym ołtarzem Boga”. Z kolei „Sobór Watykański II - jak przypomniał hierarcha – powołując się na nauczanie Ojców Kościoła, ostatecznie potwierdza, że wdowieństwo jest narzędziem Bożej miłości wobec człowieka i świata”.
Nawiązał do wypowiedzianego przez panią Sylwię słowa „Jestem”, które wyraziło gotowość wstąpienia do Stanu Wdów. „Nie jest wypowiadane na początku życia, kiedy wszystko wydaje się jeszcze otwarte i nieznane. Jest wypowiadane przez kobietę, która ma już za sobą wiele lat życia małżeńskiego i rodzinnego, wiele radości i cierpienia, zwłaszcza tego, które wiązało się z pożegnaniem mężów. Jest wypowiadane przez kobietę, która wie, czym jest miłość, czym jest odpowiedzialność za drugiego człowieka i czym jest ból rozstania” – mówił. Podkreślił przy tym, że jesień życia jest dobrym czasem, by „ciągle nasłuchiwać Bożego zaproszenia, kolejnego Bożego rozkazu w wielkiej kampanii zbawienia człowieka i świata, nawet jeśli wydaje się, że oznacza ono wielką zmianę kursu”.
W tym kontekście wskazał na przykład dwóch kobiet, które przypomniane zostały w usłyszanej Liturgii Słowa: wdowę z Sarepty Sydońskiej oraz prorokinię Annę. Pierwsza udzieliła schronienia prorokowi Eliaszowi, a druga – otrzymała misję opowiadania o Mesjaszu, a po latach łaskę rozpoznania Go w dziecku przyniesionym przez rodziców do świątyni jerozolimskiej.
„Prorokini Anna niech Ci będzie wzorem modlitewnego trwania przed Panem w jego świątyni i nie tylko. Otrzymasz za chwilę Księgę Liturgii Godzin, która podnosi na wyższy poziom Twoją codzienną modlitwę. Będzie już ona nie tylko Twoją osobistą modlitwą, ale modlitwą w imieniu całej wspólnot i w intencjach wspólnoty, a tych, jak wiesz, wspólnocie Kościoła nigdy nie zabraknie. Ta sama prorokini Anna niech Ci będzie przykładem zwiastowania innym Jezusa, otwierania serc dla Niego” – bp Musioł zwrócił się do pani Sylwii.
„Z postawy wdowy z Sarepty Sydońskiej sczytaj natomiast najpierw zdolność do zaufania Bożej woli i poddania się Bożej Opatrzności, zwłaszcza w tym co po ludzku trudne i odbierające nadzieję” – dodał. Wskazał również na jej gościnność, zachęcając do hojności miłosierdzia wobec ludzi ubogich. A przywołując słowa św. Franciszka Salezego o wdowach, życzył pani Sylwii, by była wonnym fiołkiem zasadzonym w ogrodzie Kościoła, „kwiatem, który ten ogród nie tylko ozdobi i uszlachetni, ale sprawi jego większe owocowanie na ziemi i w niebie”.
Eucharystię wraz z bp. Musiołem koncelebrowali ks. Lucjan Gembczyk – proboszcz parafii w Kotulinie oraz ks. Tadeusz Muc – opiekun duchowy wdów pobłogosławionych w Kościele opolskim.
Anna Kwaśnicka