Ułatwienia dostępu

Offcanvas Section

Podczas 406. Zebrania Plenarnego KEP, które odbywało się w Zakopanem, w piątek 23 października br. biskupi dokonali wyborów do gremiów Episkopatu oraz do instytucji kościelnych podległych Konferencji Episkopatu Polski.

Informujemy, że biskup Waldemar Musioł został wybrany na drugą kadencję jako członek Komisji Duszpasterstwa KEP, natomiast biskup Rudolf Pierskała – na kolejną kadencję w Komisji KEP ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Jednocześnie informujemy, że ksiądz Paweł Chyla po raz drugi objął funkcję konsultora Komisji Duszpasterstwa KEP, a dodatkowo został wybrany na jej sekretarza.

W środę 21 października w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach zostały wręczone medale „Benemerenti in Opere Evangelizationis”. Są one przyznawane przez Komisję Episkopatu Polski ds. Misji osobom i instytucjom zaangażowanym na rzecz misji i pomocy misjonarzom. W gronie 34 nagrodzonych jest ks. Jan Piontek, kapłan diecezji opolskiej, który od 1980 roku pracuje na misjach w Togo.

Ksiądz Jan w ramach pracy diecezjalnej Caritas zajmuje się programem dostarczania wody pitnej dla mieszkańców wsi. Średnio kopie się tam 15 studni rocznie. Ponadto kieruje programem pomocy rodzinom na wsi, polegającym na budowaniu budżetu rodzinnego poprzez udzielanie kredytów na początku sezonu uprawnego oraz na szkoleniu w zakresie techniki upraw.

Ksiądz Piontek otrzymał nagrodę w kategorii „Za zasługi w misyjnym dziele Kościoła”. W jego imieniu medal i dyplom odebrali: ks. Grzegorz Sonnek (dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w diecezji opolskiej), Monika Jamer (świecka misjonarka Kościoła opolskiego w Republice Środkowoafrykańskiej) oraz ks. Romuald Mozou (ksiądz pochodzący z Togo, a posługujący w diecezji opolskiej).

Nagroda „Benemerenti in Opere Evangelizationis” została ustanowiona w 2017 roku jako wyraz wdzięczności i uznania dla tych, którzy wspierają misje duchowo, materialnie, medialnie lub poprzez osobiste zaangażowanie.

ks. Paweł Chyla

„Podjęta dziś uroczyście decyzja o pozostaniu w Stanie Wdów do końca życia i pielęgnowania cnoty czystości nie ma nic wspólnego z egoizmem i pragnieniem spokojnego przeżywania starości, ale z gotowością bycia ołtarzem dla Boga i uczynienia życia darem dla innych, z myślą już nie tylko o własnym, ale także o innych zbawieniu” – powiedział bp Waldemar Musioł podczas obrzędu wprowadzenia do Stanu Wdów pani Sylwii Szarek z Kotulina.

Uroczystość odbyła się 21 października w Kościele pw. św. Michała Archanioła w Kotulinie. W homilii bp Musioł podkreślił, że obrzęd błogosławieństwa wdowy przypomina „o cudownej historii miłości Boga do człowieka, dla wyrażenia której Bóg na przestrzeni wieków – od Starego Przymierza aż do czasów nam współczesnych – wybiera, spogląda łaskawym okiem i powołuje ludzi”.

Biskup przypomniał, że już w czasach pierwszych chrześcijan sława świętych biblijnych wdów oraz nauczanie św. Pawła zaowocowały symbolicznym spisem wdów i przekonaniem, że to „stan szczególnego poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi, przez które wdowa była w Kościele swoistym ołtarzem Boga”. Z kolei „Sobór Watykański II - jak przypomniał hierarcha – powołując się na nauczanie Ojców Kościoła, ostatecznie potwierdza, że wdowieństwo jest narzędziem Bożej miłości wobec człowieka i świata”.

Nawiązał do wypowiedzianego przez panią Sylwię słowa „Jestem”, które wyraziło gotowość wstąpienia do Stanu Wdów. „Nie jest wypowiadane na początku życia, kiedy wszystko wydaje się jeszcze otwarte i nieznane. Jest wypowiadane przez kobietę, która ma już za sobą wiele lat życia małżeńskiego i rodzinnego, wiele radości i cierpienia, zwłaszcza tego, które wiązało się z pożegnaniem mężów. Jest wypowiadane przez kobietę, która wie, czym jest miłość, czym jest odpowiedzialność za drugiego człowieka i czym jest ból rozstania” – mówił. Podkreślił przy tym, że jesień życia jest dobrym czasem, by „ciągle nasłuchiwać Bożego zaproszenia, kolejnego Bożego rozkazu w wielkiej kampanii zbawienia człowieka i świata, nawet jeśli wydaje się, że oznacza ono wielką zmianę kursu”.

W tym kontekście wskazał na przykład dwóch kobiet, które przypomniane zostały w usłyszanej Liturgii Słowa: wdowę z Sarepty Sydońskiej oraz prorokinię Annę. Pierwsza udzieliła schronienia prorokowi Eliaszowi, a druga – otrzymała misję opowiadania o Mesjaszu, a po latach łaskę rozpoznania Go w dziecku przyniesionym przez rodziców do świątyni jerozolimskiej.

„Prorokini Anna niech Ci będzie wzorem modlitewnego trwania przed Panem w jego świątyni i nie tylko. Otrzymasz za chwilę Księgę Liturgii Godzin, która podnosi na wyższy poziom Twoją codzienną modlitwę. Będzie już ona nie tylko Twoją osobistą modlitwą, ale modlitwą w imieniu całej wspólnot i w intencjach wspólnoty, a tych, jak wiesz, wspólnocie Kościoła nigdy nie zabraknie. Ta sama prorokini Anna niech Ci będzie przykładem zwiastowania innym Jezusa, otwierania serc dla Niego” – bp Musioł zwrócił się do pani Sylwii.

„Z postawy wdowy z Sarepty Sydońskiej sczytaj natomiast najpierw zdolność do zaufania Bożej woli i poddania się Bożej Opatrzności, zwłaszcza w tym co po ludzku trudne i odbierające nadzieję” – dodał. Wskazał również na jej gościnność, zachęcając do hojności miłosierdzia wobec ludzi ubogich. A przywołując słowa św. Franciszka Salezego o wdowach, życzył pani Sylwii, by była wonnym fiołkiem zasadzonym w ogrodzie Kościoła, „kwiatem, który ten ogród nie tylko ozdobi i uszlachetni, ale sprawi jego większe owocowanie na ziemi i w niebie”.

Eucharystię wraz z bp. Musiołem koncelebrowali ks. Lucjan Gembczyk – proboszcz parafii w Kotulinie oraz ks. Tadeusz Muc – opiekun duchowy wdów pobłogosławionych w Kościele opolskim.

Anna Kwaśnicka

„Wielki testament życia bł. Jerzego Popiełuszki jest aktualny na dzisiejsze czasy dla wszystkich grup zawodowych i społecznych, dla każdego chrześcijanina: być niezłomnym świadkiem Ewangelii miłości i obrońcą ludzkiej godności oraz żyć w prawdziwej wolności i zło dobrem zwyciężać” – powiedział bp Andrzej Czaja podczas Mszy św., która w katedrze opolskiej została odprawiona w poniedziałek 19 października.

Diecezjalna Pielgrzymka Pracowników Służby Zdrowia odbyła się z okazji przypadającego 18 października wspomnienia liturgicznego św. Łukasza, patrona lekarzy. Zebranym w katedrze towarzyszyli w znaku relikwii: bł. Hanna Chrzanowska – patronka pielęgniarek oraz bł. ks. Jerzy Popiełuszko – patron dnia.

W homilii, sięgając do Liturgii Słowa, biskup opolski nauczał, że jesteśmy Bożym stworzeniem i Bożą własnością, że nowe życie Bóg dał nam w Jezusie Chrystusie, i że stworzył nas do dobrych czynów, a nie do gromadzenia dóbr. Dla podkreślenia wagi tej prawdy, kilkukrotnie przywołał słowa św. Pawła z Listu do Efezjan: „Jesteśmy Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.”

„Same bogactwo, posiadanie, majętność nie są przeszkodą do zbawienia, do bycia błogosławionym, szczęśliwym. Ważny jest sposób odniesienia do tego, co posiadamy. Na to zwraca nam dziś uwagę Pan Jezus: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości»” – powiedział bp Czaja. Podkreślił przy tym, że egoizm, egocentryzm czy myślenie tylko o sobie – co przecież wiąże się z postawą gromadzenia dóbr tylko dla siebie – jest przeszkodą do zbawienia.

Hierarchia przypomniał, że dopiero wtedy, gdy czynimy dobro, dzieląc się tym, co od Boga mamy, możemy powiedzieć, że jesteśmy na drodze zbawienia. A wracając do słów św. Pawła, że jesteśmy stworzeni do dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, podpowiadał, jak wiele możliwości ku temu jest w środowisku szpitalnym. „Dlatego dobrze jest rozumieć posługiwanie w ochronie zdrowia jako służbę, diakonię. Trochę dziwi mnie to, że dzisiaj rezygnuje się ze sformułowania «służba zdrowia». To naprawdę jest wielka służba człowiekowi w potrzebie” - powiedział bp Andrzej Czaja.

Pracownikom ochrony zdrowia, ale też obecnym w katedrze opolskiej przedstawicielom NSZZ „Solidarność” z regionu Śląska Opolskiego oraz wszystkim ludziom Kościoła wskazał na przykład bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Przywołując treść „Modlitwy dnia” (czyli Kolekty), sformułował trzy wskazówki, które ten wyniesiony do chwały ołtarzy kapłan nam daje.

Po pierwsze, jest on niezłomnym świadkiem Ewangelii miłości. „Drogie pielęgniarki, drogie położne, drodzy lekarze, wszyscy posługujący i pracujący w systemie ochrony zdrowia w naszym kraju, trochę przechodziłem w ostatnich latach przez szpitale i myślę, że można powiedzieć, że istotą posługi w szpitalu jest diakonia miłości” – podkreślił. Nawiązując do adhortacji apostolskiej Dilexi te, napisanej przez papieża Franciszka, a dokończonej przez papieża Leona XIV, przypomniał, że ubogim jest zarówno ten, który jest biedny materialnie, jak i ten, który jest biedny duchowo, zatem również każdy człowiek chory.

„Dla nas, chrześcijan to są siostry i bracia. Musimy pamiętać o tym, że nie chodzi tylko o samą dobroczynność, bo w ubogich objawia się Bóg. I myślę, że tak trzeba patrzeć na chorego, który jest poczekalni, w poradni, w łóżku szpitalnym czy w hospicjum. W tych chorych jest Jezus w potrzebie. On mówi: «Coście uczynili jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mnieście uczynili»” – zapewnił biskup opolski.

Po drugie, bł. ks. Popiełuszko jest obrońcą ludzkiej godności. „Nie wolno instrumentalnie traktować człowieka. On jest własnością Boga. Trzeba uszanować życie, które Bóg daje konkretnemu człowiekowi” – mówił.

Po trzecie, błogosławiony patron dnia żył w prawdziwej wolności. „Prawdziwa wolność ma miejsce tam, gdzie człowiek żyje w posłuszeństwie Bożemu prawu. Bowiem prawo Boże strzeże naszej wolności” – przypomniał. Nawiązując do słów Leona XIV z encykliki Magnifica humanista, o tym, że dzisiaj nieraz człowiek ulega ułudzie, że sam sobie stworzy drogę do nieba, przestrzegał, że zdobycze technologiczne nie przezwyciężą kruchości i słabości ludzkiej natury. „W warunkach szpitalnych, w ochronie zdrowia technologia jest ważna, ale ważniejsze jest ludzkie serce. Ponad wszystko są dobre słowo, ciepłe wejrzenie. Jak tego brakuje, to można zamrozić chłodem podejścia do pacjenta” – przestrzegał.

U końca Mszy św. biskup opolski złożył życzenia wszystkim pracownikom ochrony zdrowia z okazji ich święta. Życzył im zdrowia, Bożej opieki i doświadczania Bożej pomocy w codzienności, a także wiele ludzkiej wdzięczności i zrozumienia ze strony pacjentów i ich rodzin. „Życzę wam, byście umiały i umieli czytać w człowieku, który do was przychodzi, obecnego w nim i przychodzącego do was Jezusa i żeby On zawsze był waszą radością” – podkreślił bp Czaja.

Anna Kwaśnicka

„Żeby być człowiekiem ufnym, który umie Bogu do końca zawierzyć, trzeba stawiać sobie Pana przed oczy, budzić pamięć wielkich dzieł Boga. Temu służy modlitwa różańcowa” - powiedział biskup opolski Andrzej Czaja podczas X Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca na Górę Świętej Anny, która odbyła się w sobotę 17 października.

Pielgrzymka, która wpisała się w obchody 200-lecia Żywego Różańca, dzieła założonego we Francji przez bł. Paulinę Jaricot, rozpoczęła się od Mszy św. odprawionej w Bazylice św. Anny. W homilii bp Andrzej Czaja nawiązał do Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan, którego czytanie w Liturgii Słowa rozpoczęło się dwa dni wcześniej.

„Święty Paweł, rozpoczynając list, mówił kiedyś Efezjanom, a dziś mówi nam, jak wielkich rzeczy Bóg dokonał dla nas. Mówi, co Bóg zrobił i jednocześnie, w czym mamy udział dzięki Bożemu działaniu, a także uświadamia nam, do czego jesteśmy wezwani” – wyjaśnił biskup, podkreślając za św. Pawłem, że w „Chrystusie mamy odkupienie przez Jego krew”.

Odkupienie, a więc wyzwolenie z niewoli grzechu, śmierci, piekła i szatana, sprawia, jak mówił bp Czaja, że za Chrystusem możemy kroczyć do Domu Ojca i przed Bogiem możemy stanąć z nadzieją. „Dzięki Chrystusowi jesteśmy bogato obdarowani pełnią darów Ducha Świętego. Można powiedzieć, że z niebios ciągle leje się łaska po łasce dla nas. Bóg mówi do nas nieustannie, karmiąc swoim Słowem” – tłumaczył, puentując, że „wszystko, co jest u podstaw naszego zbawienia i życia z Bogiem na wieki, mamy od Boga, naszego wielkiego Dobrodzieja”.

Hierarcha podkreślił, że pamięć o wielkich dziełach Boga odmienia w człowieku jego widzenie życia, zmienia optykę wiary. Dlatego tak cenne jest pouczenie św. Pawła skierowane do Tymoteusza: „Pamiętaj na Jezusa”. To pouczenie powinniśmy sobie przypominać, zwłaszcza kiedy świat uczy innego myślenia: odrzucania przeszłości, odcinania się od korzeni. „Dzisiaj świat skupia się przede wszystkim na dziś, na tu i teraz. Korzystaj z dnia, zaspokajaj swoje potrzeby, dążenia, pragnienia, marzenia. Wszystko kręci się wokół ego” – mówił biskup, przypominając za papieżem Leonem XIV i jego pierwszą encykliką Magnifica humanitas, że wielką ułudą jest przekonanie człowieka, że rozwój technologiczny przezwycięży kruchość i słabość ludzkiej natury oraz pozwoli człowiekowi dać sobie samemu szczęście.

„Powinniśmy koncentrować się na tym, co Bóg uczynił, czego doświadczyliśmy sami, albo czego doświadczył Kościół, a historia nam to przekazuje. Rozpoczynając dzień, dobrze jest chwalić i uwielbiać Pana, dziękować Mu za to, że tak wiele dzieł dokonał w życiu całego rodzaju ludzkiego dla zbawienia, ale też w naszym życiu” – nauczał bp Czaja, zachęcając do lektury książki „Odkrywanie wieczności. To, co najlepsze, dopiero przed nami” autorstwa Petera Seewalda. „Niech więc nas starość, cierpienia, ból i choroby nie przygnębiają. Niech one nas tym bardziej motywują do tego, aby jeszcze więcej zaufać Bogu, u Niego szukać siły do udźwignięcia i do patrzenia z nadzieją” – zachęcał, przekonując, że właśnie modlitwa różańcowa pomaga w tym, by „stawiać sobie Pana przed oczy”.

Podkreślił, że modlitwa różańcowa jest wspaniałą modlitwą wstawienniczą, ale przede wszystkim jest modlitwą, w której przeżywamy na nowo tajemnice z życia Jezusa, i dzięki temu kształtujemy światłe oczy serca. „Poszerza się moje widzenie, inną mam logikę, inne myślenie. Dlatego trzeba brać różaniec do ręki” – mówił pasterz Kościoła opolskiego, apelując o męstwo wiary i nieuleganie światowej mentalności.

Po Mszy św. biskup opolski wygłosił konferencję formacyjną, w której przypomniał – za Listem Apostolskim Rosarium Virginis Mariae św. Jana Pawła II – jak modlić się na różańcu. Zachęcał, by nie poprzestawać na traktowaniu modlitwy różańcowej jako modlitwy upraszania łask, by nie widzieć w niej jedynie obowiązku wynikającego z pobożności, ale przeżywać ją jako formę kontemplacji, wraz z Maryją, tajemnic z życia Jezusa. „Papież mówi nam, że jeżeli będziemy kontemplować tajemnice z życia Jezusa, to będzie nas to prowadzić do wejścia w życie Jezusa, do obcowania z Jezusem” – zaznaczył biskup, przywołując sceny z pielgrzymek Ojca Świętego do Polski, kiedy papież trwał zatopiony w rozważaniu tajemnic Chrystusa, „był na klęczniku w kaplicy, a jakby był gdzieś indziej”.

Hierarcha podkreślił, że wprowadzenie Tajemnic Światła, a tym samym zwiększenie liczebności róż różańcowych z 15 do 20 osób, nie zamyka wdrażania w życie tego, do czego św. Jan Paweł II mobilizował nas w przywoływanym liście apostolskim. Najważniejsze jest wejście do szkoły Maryi, by uczyć się przy Niej przeżywania tajemnic z życia Jezusa. Chodzi o kontemplacyjne odmawianie różańca: spojrzenie na obrazek przedstawiający rozważaną tajemnicę, przeczytanie fragmentu Pisma Świętego o tym wydarzeniu, by dać Bogu możliwość, aby tym tekstem do nas przemówił, pozostanie w chwili ciszy na rozmyślaniu.

„Wtedy odmawiamy «Ojcze nasz» w przeświadczeniu, że zwracamy się z Jezusem do Boga Ojca” – mówił bp Czaja. Zachęcał, za podpowiedzią św. Jana Pawła II, by powrócić do wspominania tajemnicy po każdych słowach „błogosławiony owoc żywota twojego Jezus”, co pozwoli zatrzymać przy niej rozbiegane myśli, a także, by akcent padał na słowo „Jezus”.

Taki sposób odmawiania modlitwy różańcowej trwa dłużej, więc dlatego – jak zauważył biskup – rezygnujemy z niego. „To właściwie nas kompromituje w oczach Bożych. Na seriale mamy godzinę. Młody człowiek dziennie, co pokazują najnowsze badania, 4,5 godziny spędza w telefonie komórkowym. Czy my naprawdę myślimy o spotkaniu Boga, czy tylko chcemy spełnić obowiązek, czy my modlimy się na czas?” – pytał bp Czaja, zachęcając do przyjrzenia się jakości swojej modlitwy, żeby „tanio nie uspokajać swojego sumienia”, żeby pobożność nie była pustą i jałową.

U końca konferencji hierarcha zaapelował do członków Żywego Różańca, by w parafiach stawali się apostołami rozwoju modlitwy wspólnej i moderatorami odnowy przeżywania Dnia Pańskiego, a także włączyli się w dzieło realizacji Orędzia Fatimskiego.

Podczas pielgrzymki, którą zakończyła procesja różańcowa do ołtarza papieskiego, biskup opolski oficjalnie erygował Diecezjalne Biuro Fatimskie. Na jego czele stanęła s. Dolores Dorota Zok SSpS, którą w działaniach wspierać będzie pani Róża Wilczek. Ogłosił także, że nowym diecezjalnym moderatorem Żywego Różańca został ks. Tomasz Jałowy.

Anna Kwaśnicka

fot. Karina Grytz-Jurkowska / Gość Niedzielny

Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informuję, że:

  1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Opolska z siedzibą przy ul. Książąt Opolskich 19 w Opolu, reprezentowana przez Biskupa Diecezjalnego Andrzeja Czaję;
  2. Kontakt do Inspektora ochrony danych w Diecezji Opolskiej to: tel. 77 454 38 37, e-mail: [email protected];
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług, celu informacyjnym oraz pomiarów statystycznych;
  4. Przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Opolska oraz Redaktor Strony.
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. Ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych (adres: Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: [email protected]), gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
    10. Przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.