Offcanvas Section


W Watykanie trwa wizyta ad limina apostolorum, w której uczestniczą m.in. biskup opolski Andrzej Czaja oraz biskupi pomocniczy bp Paweł Stobrawa i bp Rudolf Pierskała.

Pielgrzymka polskiego Episkopatu do progów apostolskich, nazywana wizytą ad limina apostolorum trwa od 4 października. Biskupi zostali podzieleni na cztery tury. W ostatniej grupie, która swoją wizytę rozpoczęła w poniedziałek 25 października są biskupi z 7 diecezji wchodzących w skład metropolii krakowskiej oraz metropolii górnośląskiej, czyli również z diecezji opolskiej.

Pierwszego dnia biskupi sprawowali Mszę św. przy grobie św. Piotra Apostoła w Bazylice Watykańskiej. Przewodniczył jej abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki. 

Odbyły się spotkania w w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia oraz Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Podczas briefingu w siedzibie Radia Watykańskiego abp Wiktor Skworc relacjonował, że Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka zaproponowała podczas spotkania, aby biskupi przedstawili propozycje tematów do dyskusji. - Zaproponowaliśmy takie tematy do dyskusji jak: zaangażowanie Kościoła w gwałtowne procesy gospodarczo-społeczne, działania Kościoła w konkretnej sytuacji ekologicznej na rzecz troski o wspólny dom w duchu encykliki Laudato si’, depopulacja i starzenie się społeczeństwa, duszpasterstwo i aktywizacja seniorów w Kościele” - powiedział metropolita katowicki.

We wtorek, 26 października, biskupi modlili się w bazylice św. Jana na Lateranie. Eucharystii przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Z kolei o 10.45 rozpoczęło się spotkanie w Kongregacji Nauki Wiary, podczas którego relatorem jest biskup opolski Andrzej Czaja.
_______________________
źródło: Gość Opolski
zdj.: ks. Joachim Kobienia 


Pójdźcie na miejsce osobne. Samotność, wspólnota i doświadczenie Boga


Wydawnictwo WAM wydało "Pójdźcie na miejsce osobne. Samotność, wspólnota i doświadczenie Boga" - książka jest zredagowanym zapisem sesji zarejestrowanej w Centrum Duchowości w Częstochowie [22-24 XI 2002 r.], którą ks. Krzysztof Grzywocz prowadził razem z o. Jackiem Prusakiem SJ.

Z opisu na stronie wydawnictwa:
- W jaki sposób samotność odsłania nam prawdę o nas samych i naszej relacji z Bogiem?
- Jak pokochać siebie, jeśli w życiu doświadczaliśmy odrzucenia?
- Jak ważne jest bycie samotnym w bliskiej relacji?
- Dlaczego lepiej modlić się krócej niż dłużej?
- Czy zaangażowanie w religijną wspólnotę może się wiązać z pielęgnowaniem własnej niedojrzałości?

Ks. Krzysztof Grzywocz i o. Jacek Prusak SJ zapraszają do zmierzenia się z tematami dojrzałości, modlitwy i samotności, która dla wielu z nas jest chlebem powszednim. Głęboka teologiczna i psychologiczna wiedza autorów, a zarazem przystępna forma sprawiają, że książka jest pomocą dla każdego, kto chce pogłębić swoją relację z Bogiem, sobą samym i drugim człowiekiem. Każdego, kto pragnie doświadczyć Boga, również w tym, co w jego życiu trudne i przeniknięte lękiem.

Więcej informacji o książce -  kliknij tutaj.

Niech Eucharystia oraz słowo i błogosławieństwo biskupa Rzymu umocnią nas na drodze odnowy i nawrócenia osobistego i duszpasterskiego, w dialogu ze światem, w służbie człowiekowi przez komunię, uczestnictwo i misję ku Kościołowi-Wspólnocie – powiedział abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki, w homilii Mszy św. przy grobie św. Piotra Apostoła w Bazylice Watykańskiej, na rozpoczęcie wizyty ad limina apostolorum czwartej grupy biskupów, w której są także biskupi z diecezji opolskiej. 

„Zachowując w sercach codzienne sprawy naszych Kościołów lokalnych, pragniemy najpierw oprzeć się na Skale, na Piotrze i umocnić więź z następcą św. Piotra, i temu, który z woli Ducha Świętego przewodzi nam w porządku miłości i wiary, przedstawić życie naszych diecezji, swoje pasterskie troski, radości i nadzieje” – powiedział abp Skworc w homilii.

Odwołując się do miejsca sprawowania Eucharystii, które świadczy „o ciągłości wiary i kultu, niezmienności ewangelicznej i apostolskiej tradycji oraz żywotności Kościoła, którego kolejne pokolenia wciąż przechodzą po Posadzce, którą jest Piotr”, metropolita katowicki nawiązał do Soboru Watykańskiego II. „Dzisiaj, myśląc z troską o Kościele i szukając najwłaściwszych dróg dla jego świadectwa i posłannictwa w obliczu aktualnych wezwań i wyzwań, możemy zanurzyć się duchowo w tej przestrzeni łaski, którą Duch Święty obdarował Kościół na soborze powszechnym w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku; na soborze, który pozostaje dla ludu Bożego wciąż aktualnym, poniekąd zawsze nowym, źródłem natchnień i zobowiązań” – podkreślił.

Abp Skworc życzył w homilii, aby Eucharystia sprawowana przy grobie św. Piotra Apostoła oraz słowo i błogosławieństwo biskupa Rzymu, umocniły biskupów w eklezjalnym posłannictwie: „na drodze odnowy i nawrócenia osobistego i duszpasterskiego, w dialogu ze światem, w służbie człowiekowi przez komunię, uczestnictwo i misję ku Kościołowi – Wspólnocie”.

Pełna treść homilii TUTAJ.

__________________________
źródło oraz zdjęcia: episkopat.pl


„Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20).

Drodzy bracia i siostry

Gdy doświadczamy mocy miłości Boga, gdy rozpoznajemy Jego ojcowską obecność w naszym życiu osobistym i wspólnotowym, nie możemy nie głosić i nie dzielić się tym, cośmy widzieli i usłyszeli. Relacja Jezusa z Jego uczniami, Jego człowieczeństwo, które objawia się nam w tajemnicy wcielenia, w Jego Ewangelii i w Jego tajemnicy paschalnej ukazują nam, jak bardzo Bóg miłuje nasze człowieczeństwo i czyni swoimi nasze radości i cierpienia, nasze pragnienia i niepokoje (por. SOBÓR WAT. II, Konst. duszpast. Gaudium et spes, 22). Wszystko w Chrystusie przypomina nam, że świat, w którym żyjemy i jego potrzeba odkupienia nie są Mu obce, a także wzywa nas, byśmy poczuli, że jesteśmy aktywną częścią tej misji: „Idźcie na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie” (Mt 22, 9). Nikt nie jest obcy, nikt nie może czuć się wyobcowany czy daleki od tej miłości współczucia.

Doświadczenie Apostołów

Historia ewangelizacji rozpoczyna się od namiętnego poszukiwania Pana, który powołuje i chce nawiązać dialog przyjaźni z każdą osobą, gdziekolwiek by się ona znajdowała (por. J 15, 12-17). Apostołowie mówią nam o tym jako pierwsi, pamiętając nawet dzień i godzinę, kiedy Go spotkali: „Było to około czwartej po południu” (J 1, 39). Przyjaźń z Panem, to, że widzieli Go uzdrawiającego chorych, jedzącego z grzesznikami, karmiącego głodnych, podchodzącego do wykluczonych, dotykającego nieczystych, utożsamiającego się z potrzebującymi, zapraszającego do błogosławieństw, uczącego w nowy, pełen władzy sposób, pozostawia niezatarte piętno, zdolne wzbudzać zadziwienie oraz wylewną i bezinteresowną radość, której nie można powstrzymać. Jak powiedział prorok Jeremiasz, doświadczenie to jest płonącym ogniem Jego czynnej obecności w naszych sercach, która przynagla nas do misji, nawet jeśli czasami wiąże się z poświęceniami i niezrozumieniem innych (por. 20, 7-9). Miłość jest zawsze dynamiczna i pobudza nas, by dzielić się najpiękniejszą wieścią, będącą źródłem nadziei: „znaleźliśmy Mesjasza” (J 1, 41).

Z Jezusem widzieliśmy, słyszeliśmy i dotykaliśmy, że sytuacja może wyglądać inaczej. Już dziś zainaugurował On czasy przyszłe, przypominając nam o zasadniczej, tak często zapominanej cesze charakterystycznej naszego bycia człowiekiem: „zostaliśmy stworzeni do pełni, którą można osiągnąć tylko w miłości” (Enc. Fratelli tutti, 68). Nowe czasy wymagają wiary zdolnej, by nadać rozmach inicjatywom i kształtowaniu wspólnot, poczynając od mężczyzn i kobiet, którzy uczą się brać odpowiedzialność za słabość własną i cudzą, promując braterstwo i przyjaźń społeczną (por. tamże, 67). Wspólnota kościelna ukazuje swoje piękno za każdym razem, gdy z wdzięcznością przypomina, że Pan pierwszy nas umiłował (por. 1 J 4, 19). „Szczególna miłość Pana zadziwia nas, a zadziwienia, ze swej natury, nie możemy zawłaszczyć ani nikomu narzucić. […] Tylko w ten sposób może rozkwitać cud bezinteresowności, darmowego daru z siebie. Również zapału misyjnego nigdy nie można osiągnąć w wyniku rozumowania czy kalkulacji. Wejście «w stan misji» wynika z poczucia wdzięczności”. (Orędzie do Papieskich Dzieł Misyjnych, 21 maja 2020).

Czasy nie były jednak łatwe; pierwsi chrześcijanie zapoczątkowywali swoje życie wiary w środowisku nieprzyjaznym i trudnym. Marginalizacje i uwięzienie przeplatały się z oporami wewnętrznymi i zewnętrznymi, które zdawały się przeczyć, a nawet negować to, co widzieli i słyszeli. Ale to, zamiast być trudnością lub przeszkodą, zamiast skłaniać ich do załamania się czy zamknięcia się w sobie, pobudzało ich do przekształcenia wszelkich niedogodności, przeciwności czy trudności w okazję do misji. Ograniczenia i przeszkody stały się również uprzywilejowanymi miejscami namaszczania wszystkiego i wszystkich Duchem Pana. Nic i nikt nie mógł pozostać poza wyzwalającym głoszeniem.

Żywe świadectwo tego wszystkiego znajdujemy w Dziejach Apostolskich, księdze, którą uczniowie-misjonarze zawsze mają pod ręką. Jest to księga opowiadająca o tym, jak woń Ewangelii rozprzestrzenia wraz z jej przejściem, wzbudzając radość, którą może dać jedynie Duch Święty. Księga Dziejów Apostolskich uczy nas przeżywania trudnych doświadczeń przez przylgnięcie do Chrystusa, by dojrzewać w „przekonaniu, że Bóg może działać w jakichkolwiek okolicznościach, nawet pośród pozornych niepowodzeń” i w pewności, że „kto się ofiaruje i oddaje się Bogu z miłości, z pewnością będzie przynosił obfity owoc (por. J 15, 5)” (Adhort. apost. Evangelii gaudium, 279).

Podobnie i my: także obecny moment dziejowy nie jest łatwy. Sytuacja pandemii uwypukliła i powiększyła cierpienie, samotność, ubóstwo i niesprawiedliwości, z powodu których tak wielu już cierpiało, a także zdemaskowała nasze fałszywe bezpieczeństwo oraz rozdrobnienie i polaryzację, które po cichu nas rozdzierają. Osoby najbardziej wrażliwe i podatne na zagrożenia jeszcze bardziej odczuły swoją własną bezradność i kruchość. Doświadczyliśmy przygnębienia, rozczarowania, zmęczenia, i nawet naszym spojrzeniem mogło zawładnąć konformistyczne rozgoryczenie, które odbiera nadzieję. My jednak „nie głosimy siebie samych, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana, a nas – jako sługi wasze przez Jezusa” (2 Kor 4, 5). Z tego powodu w naszych wspólnotach i w naszych rodzinach rozbrzmiewa Słowo życia, które odbija się echem w naszych sercach i mówi nam: „Nie ma Go tutaj, zmartwychwstał” (Łk 24, 6); Słowo nadziei, które przełamuje wszelki determinizm, a tym, którzy pozwalają się dotknąć, daje wolność i odwagę konieczną, aby powstać i twórczo poszukiwać wszelkich możliwych sposobów przeżywania współczucia, „sakramentaliów” bliskości Boga względem nas, Boga, który nikogo nie porzuca na skraju drogi. W tym czasie pandemii, w obliczu pokusy ukrywania i usprawiedliwiania obojętności i apatii w imię zdrowego dystansu społecznego, istnieje pilna potrzeba misji współczucia zdolnej uczynić z niezbędnego dystansu miejsce spotkania, opieki i promocji. „To, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20), okazane nam miłosierdzie, przekształca się w punkt odniesienia i wiarygodności, który pozwala nam odzyskać wspólną pasję tworzenia „wspólnoty przynależności i solidarności, której należy poświęcić czas, trud i dobra” (Enc. Fratelli tutti, 36). To Jego Słowo, które codziennie nas odkupia i ocala przed wymówkami, prowadzącymi nas do zamknięcia się w najbardziej tchórzliwym sceptycyzmie: „wszystko jest takie samo, nic się nie zmieni”. I w obliczu pytania: „w jakim celu powinienem wyzbywać się moich zabezpieczeń, wygód i przyjemności, jeśli nie widzę żadnych istotnych rezultatów?”, odpowiedź pozostaje zawsze ta sama: „Jezus Chrystus zatriumfował nad grzechem i śmiercią i jest pełen mocy. Jezus Chrystus naprawdę żyje” (por. Adhort. apost. Evangelii gaudium, 275) i chce, abyśmy byli żywi, braterscy i zdolni do przyjęcia i dzielenia się tą nadzieją. W dzisiejszej sytuacji istnieje pilna potrzeba misjonarzy nadziei, którzy, namaszczeni przez Pana, byliby zdolni proroczo przypominać, że nikt nie zbawia się sam.

Podobnie jak apostołowie i pierwsi chrześcijanie, także i my mówimy z całą mocą: „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20). Wszystko, co otrzymaliśmy, wszystko, czym stopniowo obdarzył nas Pan, dał nam, byśmy mogli to wprowadzać w życie i dać bezinteresownie innym. Podobnie, jak apostołowie ujrzeli, słyszeli i dotykali zbawienia Jezusa (por. 1 J 1, 1-4), tak dziś możemy dotknąć cierpiącego i chwalebnego ciała Chrystusa w historii każdego dnia i znaleźć odwagę, by dzielić się ze wszystkimi przeznaczeniem nadziei, tym niewątpliwym tonem, który rodzi się ze świadomości, że towarzyszy nam Pan. Jako chrześcijanie nie możemy zatrzymać Pana dla siebie: misja ewangelizacyjna Kościoła wyraża swoją integralną i publiczną wartość w przekształcaniu świata i w trosce o stworzenie.

Zaproszenie dla każdego z nas

Temat tegorocznego Światowego Dnia Misyjnego, „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20) jest zaproszeniem dla każdego z nas, aby „wziąć odpowiedzialność” i oznajmić, co nosimy w swoich sercach. Ta misja jest i zawsze była tożsamością Kościoła: „Kościół jest dla ewangelizacji” (ŚW. PAWEŁ VI, Adhort. apost. Evangelii nuntiandi, 14). Nasze życie wiary ulega osłabieniu, zatraca proroctwo i zdolność zdumienia i wdzięczności w osobistej izolacji lub przez zamykanie się w małych grupach. Ze względu na samą swoją dynamikę wymaga ono coraz większej otwartości, zdolnej by dotrzeć i ogarnąć wszystkich. Pierwsi chrześcijanie, dalecy od ulegania pokusie zamknięcia się w elicie, zostali pociągnięci przez Pana oraz przez nowe życie, które ofiarował, aby iść do pogan i dawać świadectwo o tym, co widzieli i usłyszeli: bliskie jest królestwo Boże. Czynili to z hojnością, wdzięcznością i szlachetnością tych, którzy sieją, wiedząc, że inni będą konsumowali owoc ich zaangażowania i poświęcenia. Dlatego lubię myśleć, że „Nawet najsłabsi, najbardziej ograniczeni i zranieni mogą być na swój sposób [misjonarzami], ponieważ zawsze trzeba pozwalać, aby dobro było przekazywane, nawet jeśli współistnieje z wieloma słabościami” (Posynod. adhort. apost. Christus vivit, 239).

W Światowy Dzień Misyjny, obchodzony co roku w przedostatnią niedzielę października, z wdzięcznością wspominamy wszystkie osoby, które swoim świadectwem życia pomagają nam odnowić nasze zobowiązanie chrzcielne do bycia hojnymi i radosnymi apostołami Ewangelii. Pamiętamy zwłaszcza o tych, którzy potrafili wyruszyć w drogę, opuścić ojczyznę i rodzinę, żeby Ewangelia mogła dotrzeć bez zwłoki i bez obaw do zakątków miast i narodów, w których tak wiele istnień spragnionych jest błogosławieństwa.

Kontemplacja ich świadectwa misyjnego pobudza nas do odwagi i do uporczywej modlitwy do „Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2). Istotnie, mamy świadomość, że powołanie do misji nie jest czymś z przeszłości ani romantycznym wspomnieniem innych czasów. Dzisiaj Jezus potrzebuje serc, zdolnych do przeżywania powołania jako prawdziwej historii miłosnej, sprawiającej, że wychodzą na obrzeża świata i stają się posłańcami i narzędziami współczucia. I jest to powołanie, które kieruje On do wszystkich, choć nie w ten sam sposób. Pamiętamy, że są obrzeża, które są blisko nas, w centrum miasta, lub w naszych własnych rodzinach. Istnieje również aspekt powszechnej otwartości miłości, który nie jest geograficzny, lecz egzystencjalny. Zawsze, ale szczególnie w obecnych czasach pandemii, ważne jest, aby zwiększać naszą codzienną zdolność do poszerzania kręgu, docierania do tych, którzy spontanicznie nie jawią się jako część „mojego świata zainteresowań” chociaż są blisko nas (por. Enc. Fratelii tutti, 97). Żyć misją, to mieć odwagę pielęgnować te same uczucia, co Jezus Chrystus i wierzyć wraz z Nim, że ten, kto jest obok mnie, jest także moim bratem i siostrą. Niech Jego miłość współczucia rozbudzi także nasze serce i sprawi, że wszyscy staniemy się uczniami misyjnymi.

Niech Maryja, pierwsza uczennica-misjonarka, sprawi, aby we wszystkich ochrzczonych wzrastało pragnienie bycia solą i światłem na naszych ziemiach (por. Mt 5, 13-14).

W Rzymie, u św. Jana na Lateranie,
6 stycznia 2021 roku, w Uroczystość Objawienia Pańskiego.

Franciszek 

vaticannews / BP KEP


W niedzielę 17 października Biskup Opolski Andrzeja Czaja rozpoczął etap diecezjalny Synodu Biskupów «Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo, misja». 


DEKRET 
POWOŁUJĄCY DIECEZJALNY ZESPÓŁ SYNODALNY

Kierując się pragnieniem odnowy i rozwoju Kościoła jako wspólnoty w diecezji opolskiej, pozostając w pełnej łączności z Biskupem Rzymu i wiernymi Kościoła Powszechnego, odpowiadając na wezwanie Ojca Świętego Franciszka, który 10 października 2021 zwołał Synod Biskupów Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo i misja, niniejszym w oparciu o pkt. 4.2 Vademecum Synodu o synodalności powołuję Diecezjalny Zespół Synodalny w następującym składzie:

  1. Waldemar Musioł – moderator synodu
  2. Angela Lasek ISSM – osoba kontaktowa
  3. dr Piotr Dobrowolski – osoba kontaktowa i odpowiedzialny za środowisko katechetów i nauczycieli
  4. Mateusz Buczma – odpowiedzialny za ruchy i wspólnoty kościelne
  5. Paweł Chyla – odpowiedzialny za duszpasterstwo ogólne
  6. prof. dr hab. Zygfryd Glaeser – odpowiedzialny za ekumenizm
  7. Krzysztof Kazanowski – odpowiedzialny za duszpasterstwo rodzin
  8. Marian Kluczny – odpowiedzialny za duszpasterstwo chorych
  9. Łukasz Knieć – odpowiedzialny za duszpasterstwo młodzieży
  10. dr Błażej Kurowski OFM – odpowiedzialny za osoby konsekrowane
  11. prof. dr hab. Marek Lis – odpowiedzialny za naukę i środowisko akademickie
  12. dr hab. Piotr P. Maniurka – odpowiedzialny za kulturę i środowiska artystyczne
  13. dr Ewa Skrabacz – odpowiedzialna za środki społecznej komunikacji i osoby związane z mediami
  14. Aldona Skrzypiec SSPS – odpowiedzialna za dzieła charytatywne i osoby wykluczone
  15. dr hab. Piotr Tarlinski – odpowiedzialny za duszpasterstwo mniejszości narodowych i etnicznych.

Członkom Zespołu Synodalnego i wszystkim ludziom dobrej woli, którzy w jakikolwiek sposób włączą się w dzieło Synodu życzę światła Bożego Ducha i z serca błogosławię.

 ks. Wojciech Lippa             + Andrzej Czaja
         kanclerz                         Biskup Opolski

Opole, dnia 17 października 2021 roku
Nr 16/2021/A/KNC-K



Prośba Biskupa Opolskiego o stałą modlitwę za Synod 

Biskup zaprasza wszystkich diecezjan do włączenia się do modlitwy za Synod. W związku z tym stosowaną modlitwę, która towarzyszyła każdej sesji Soboru Watykańskiego II, należy odmawiać jak najczęściej, najlepiej na zakończenie każdej Mszy św., by w ten sposób wypraszać moc Bożego Ducha na czas planowanych spotkań, rozmów i konsultacji. 

Modlitwa za Synod „Adsumus Sancte Spiritus”

Każda sesja Soboru Watykańskiego II rozpoczynała się modlitwą Adsumus Sancte Spiritus, zwaną tak od pierwszych słów oryginalnej wersji łacińskiej: „Stoimy przed Tobą, Duchu Święty”, która jest tradycyjnie używana podczas soborów, synodów i innych zgromadzeń Kościoła od setek lat, a jej autorstwo przypisuje się świętemu Izydorowi z Sewilli (ok. 560 – 4 kwietnia 636 rok). Kiedy podejmujemy proces synodalny, modlitwa ta zaprasza Ducha Świętego, aby działał w nas, byśmy byli wspólnotą i ludem łaski. Na czas drogi synodalnej w latach 2021-2023 proponujemy następującą uproszczoną wersję  odmawiać.

Stajemy przed Tobą, Duchu Święty,
zgromadzeni w Imię Twoje.

Z Tobą jedynie, który nas prowadzisz;
zamieszkaj w naszych sercach,
naucz nas drogi, którą mamy iść
i jak mamy nią podążać.

Jesteśmy słabi i grzeszni,

nie dozwól, abyśmy wprowadzali nieład.
Nie pozwól, by niewiedza sprowadziła nas na niewłaściwą drogę,
albo stronniczość wpływała na nasze działania.

Niech w Tobie odnajdziemy naszą jedność,
abyśmy mogli razem podążać do życia wiecznego,
i abyśmy nie zbaczali z drogi prawdy
i tego, co jest słuszne.

O to wszystko prosimy Ciebie,
który działasz w każdym miejscu i czasie,
w komunii Ojca i Syna,
na wieki wieków.
Amen.

 


Synod biskupów. Wszystko, co warto o nim wiedzieć

Co to jest Synod?

Nazwa „synod” pochodzi z greckiego „sýnōdos” (σύνωδoς) i oznacza „wspólną drogę, wspólne maszerowanie”. Synod Biskupów to ciało doradcze papieża. Pierwsze zgromadzenia synodalne odbywały się już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, jednak wtedy nie było jasnego rozróżnienia między soborami i synodami.

Jako instytucję stałą synod ustanowił papież Paweł VI na krótko przed zakończeniem Soboru Watykańskiego II. Ogłosił on 15 września 1965 r. dokument Motu proprio «Apostolica sollicitudo», w którym pisze, że synod biskupów “składał się będzie z biskupów mianowanych za naszą zgodą w większości przez Konferencje episkopatów i powołanych przez Papieża, w zależności od potrzeb Kościoła, do celów konsultacji i współpracy, gdy dla pożytku Kościoła Ojciec Święty uzna to za właściwe”. Dodał również, że “ta współpraca episkopatu powinna być dla Stolicy Apostolskiej i Kościoła źródłem największego pożytku. W sposób szczególny służyła będzie codziennej pracy Kurii Rzymskiej.” Papież Jan Paweł II określał Synod jako „szczególnie owocny wyraz i instrument kolegialności biskupów”.

Zgromadzenie Synodu może mieć charakter ogólny i specjalny. Zgromadzenie ogólne dzielimy na zwyczajne i nadzwyczajne. Zwyczajne dotyczą spraw związanych bezpośrednio z dobrem Kościoła powszechnego, a te nadzwyczajne powołuje się dla omówienia spraw wymagających szybkiego rozwiązania. Zgromadzenia specjalne poruszają tematy dotyczące bezpośrednio jednego lub kilku regionów, np. krajów lub kontynentu.

Podłożem synodu jest nauka Soboru Watykańskiego II o łączności biskupów z papieżem, jedności Kościoła, kolegialności biskupów oraz troski wszystkich biskupów o Kościół. Cele tego zgromadzenia są trzy: pobudzanie łączności między Biskupem Rzymu i biskupami, świadczenie papieżowi pomocy swoją radą oraz rozważanie problemów związanych z działaniem Kościoła w świecie. Synod nie ma jednak funkcji ustawodawczej, chyba że decyzją papieża dostanie głos decydujący. Biskupi mają za zadanie rozpatrywanie poszczególnych spraw i wysuwanie wniosków.

Kto bierze w nim udział?

W Synodzie biorą udział biskupi z całego świata, a obrady i dyskusje Synodu odzwierciedlają problemy, doświadczenia i propozycje całego Kościoła. Papież zatwierdza delegacje wystawione przez episkopaty z poszczególnych krajów. Z Polski na Synod biskupów o młodzieży jadą abp Stanisław Gądecki, abp Grzegorz Ryś i bp Marek Solarczyk. Dodatkowo, z nominacji papieża weźmie w nim udział również bp Marian Florczyk.

Kto na Synodzie ma głos decydujący?

Do Papieża jako zwierzchnika Synodu należy zwołanie zgromadzenia, zatwierdzenie jego członków, ustalenie zagadnień koniecznych do omówienia i porządku obrad oraz bezpośrednie lub pośrednie przewodniczenie zgromadzeniu. Papież ma też możliwość zamknięcia, przeniesienia, zawieszenia lub rozwiązania Synodu.

Na kształt synodu mają jednak wpływ wszyscy biskupi i wierni Kościoła. Synod działa kolegialnie, i to do pewnego stopnia w wymiarze uniwersalnym. Najpierw przeprowadza się konsultacje w sprawie przedmiotu obrad. Po wybraniu tematu powstaje dokument wstępny (Lineamenta), który rozsyła się do wszystkich episkopatów z prośbą o uwagi. Na podstawie odpowiedzi tworzony jest dokument roboczy (Instrumentum laboris) i to on jest podstawą dyskusji w czasie Synodu.

Jak pracuje Synod?

Wszyscy biskupi obradują w specjalnej, dedykowanej synodom auli niedaleko Auli Pawła VI. Obrady odbywają się codziennie, z wyłączeniem niedziel i trwają przez cały dzień. Sesje dzielą się na plenarne, gdy uczestniczą w nich naraz wszyscy, oraz prace w mniejszych grupach językowych. Świeccy audytorzy prac synodalnych również w nich uczestniczą, ale w wyznaczonym dla siebie miejscu. Ich udział tym się różni od udziału biskupów, że nie mają prawa głosu w głosowaniach, choć głos – w znaczeniu wypowiedzi – mogą zabierać. Tegoroczny Synom ma być również częściowo “interaktywny”, w znaczeniu bieżącej łączności poprzez media elektroniczne.

Co wynika z Synodu?

Po zgromadzeniu Synodu Biskupów papież ogłasza dokument nazywany “postsynodalną adhortacją apostolską”. Każdy taki dokument mocno nawiązuje do realiów Kościoła i współczesnego świata, ale też dotyczy problemów zgłaszanych przez biskupów i zawiera i propozycje ich rozwiązań. Dzięki temu każda z adhortacji warta jest przeczytania i realizacji zawartych w niej wskazówek. Ostatnią adhortacją postsynodalną był dokument “Amoris Laetitia” wydany przez papieża Franciszka.

Po Synodzie publikowane są również różne przygotowane przez biskupów dokumenty, sprawozdania, komunikaty, oświadczenia, ale nie mają one rangi oficjalnych dokumentów kościelnych.

Jak często się odbywa?

Chociaż powołanie Synodu Biskupów ma charakter stały, jego rzeczywiste funkcjonowanie i konkretna współpraca charakteru takiego nie mają. Innymi słowy Synod Biskupów spotyka się i działa tylko wtedy, gdy Ojciec Święty uzna za konieczne i właściwe zasięgnąć opinii episkopatu.

Do tej pory odbyło się 14 zwyczajnych i 3 nadzwyczajne zgromadzenia ogólne oraz 9 zgromadzeń specjalnych. Ostatni synod odbywał się w październiku 2015 r.

________________
źródło: stacja7.pl

Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informuję, że:

  1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Opolska z siedzibą przy ul. Książąt Opolskich 19 w Opolu, reprezentowana przez Biskupa Diecezjalnego Andrzeja Czaję;
  2. Kontakt do Inspektora ochrony danych w Diecezji Opolskiej to: tel. 77 454 38 37, e-mail: iod@diecezja.opole.pl;
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług, celu informacyjnym oraz pomiarów statystycznych;
  4. Przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Opolska oraz Redaktor Strony.
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. Ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych (adres: Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: kiod@episkopat.pl), gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
    10. Przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.