Ułatwienia dostępu

Offcanvas Section

„Krzyż Chrystusa był i jest darem od Boga, Siostro i Bracie, dla Ciebie i dla mnie, aby otworzyć nam drogę do nieba, by nieść nam uzdrowienie, dać obietnicę zbawienia i rozbudzić w nas pragnienie wieczności” – mówił bp Waldemar Musioł, w poniedziałek 14 września, w homilii Mszy św. odpustowej ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego w katedrze opolskiej. Eucharystii przewodniczył bp Rudolf Pierskała.

Nawiązując do wielowiekowej obecności relikwii Krzyża Świętego w Opolu oraz ponownego przeżywania uroczystości odpustowej w odnowionej katedrze, biskup wskazał, że spojrzenie na krzyż może być źródłem chrześcijańskiej radości. „Dzisiejsze święto nie jest zaproszeniem do opłakiwania Męki Chrystusowej, ale do radości ze zwycięstwa Jezusa nad śmiercią, które odmieniło nasze życie nie tylko na dziś i jutro, ale na wieczność” – podkreślił.

Bp Musioł zaproponował spojrzenie na dwie belki krzyża jako symbol daru otrzymywanego od Boga i przekazywanego drugiemu człowiekowi. Wyjaśniając znaczenie jałmużny, podkreślił, że jest ona przede wszystkim darem pochodzącym od Boga, który poprzez człowieka dociera do innych. „W tym sensie Krzyż Jezusa Chrystusa, co symbolizuje jego pionowa belka, jest najpiękniejszym znakiem jałmużny. Krzyż jest darem od Boga, który trafił do nas, ludzi, przez ręce Jezusa Chrystusa” – mówił. Jak zaznaczył, krzyż jest Bożym darem dla człowieka potrzebującego zbawienia. „Krzyż Chrystusa był i jest darem od Boga, aby otworzyć nam drogę do nieba, nieść nam uzdrowienie i dać obietnicę zbawienia. Krzyż Chrystusa jest jałmużną Boga dla nas” – podkreślił. Jednocześnie zachęcił wiernych do postawienia sobie pytania, czy rzeczywiście przyjmują ten dar i pozwalają, by przemieniał ich życie.

Biskup odniósł to pytanie do sposobu przeżywania Eucharystii. Zachęcał, aby nie traktować jej jedynie jako obowiązku czy religijnego przyzwyczajenia. „Czy przychodzę z biedy, nie materialnej, ale duchowej, aby odebrać od Boga jałmużnę dla mnie i nakarmić się Ciałem Chrystusa, by dawało mi siły do walki z duchową nędzą – nie tylko moją osobistą, ale także moich bliskich i świata, w którym żyję?” – pytał.

Odnosząc się do poziomej belki krzyża, bp Musioł wskazał na odpowiedzialność za drugiego człowieka. „Krzyż jest już nie tylko jałmużną, ale także zaproszeniem do jałmużny, wołaniem o to, byśmy słowa bierzcie i jedzcie powtarzali innym ludziom: bierzcie i jedzcie mój czas, mój talent, to, co posiadam” – mówił. Podkreślił, że pomocą dla bliźniego nie muszą być wyłącznie dobra materialne, lecz także czas, zdolności, obecność i zaangażowanie.

Hierarcha zaznaczył również, że w spotkaniu z potrzebującym szczególne znaczenie mają więź, empatia i roztropność. „Czasem więcej niż pieniądz liczy się czas, jaki poświęcimy, by komuś pomóc, czas, w którym wytworzy się minimalna ludzka więź. Taka niematerialna jałmużna wydaje się być dziś nieraz ważniejsza od pieniądza” – wskazał.

Na zakończenie zachęcał, aby pionowa belka krzyża przypominała o darze otrzymywanym od Boga, szczególnie w Eucharystii, natomiast pozioma – o odpowiedzialności za innych. „Patrząc na belkę poziomą, obejmującą wszystkich ludzi i cały świat, odważniej rozglądajmy się wokół siebie, byśmy obojętnością nie zamykali sobie drzwi raz otwartych Krzyżem Chrystusa” – zakończył.

Pod koniec Mszy św. słowo do wiernych skierował również biskup opolski Andrzej Czaja, który zwrócił uwagę na krzyż Chrystusa jako znak Bożej miłości i daru ofiarowanego człowiekowi. Podkreślił, że Jezus spogląda na ludzi z wysokości krzyża z miłością, a przyjęcie Jego życia zobowiązuje wierzących do tego, by tą miłością żyć i dzielić się nią z innymi. Nawiązał przy tym do św. Franciszka z Asyżu i jego wołania, że „Miłość nie jest kochana”, wskazując, że chrześcijanin powinien uczyć się patrzeć na drugiego człowieka „oczyma Jezusa”.

Biskup Opolski wyraził także pragnienie, aby wokół kultu Krzyża i adoracji Najświętszego Sakramentu rozwijała się żywa wspólnota modlitwy. Jak zaznaczył, taka modlitwa powinna prowadzić nie tylko do osobistego wzruszenia miłością Chrystusa, ale także do konkretnego życia tą miłością i dzielenia się nią z innymi.

Monika Chrzanowska

Fot. Adamski

„Wy wytrwaliście w miłości, która prowadziła was do miłości pobłogosławionej przy ołtarzu oraz złożonej tam przysięgi. Zaś codzienne problemy i doświadczenia, które w życiu nikogo nie omijają, jednoczyliście z krzyżem Jezusa Chrystusa” – mówił bp Paweł Stobrawa podczas Mszy św. sprawowanej w niedzielę 13 września z okazji pielgrzymki Złotych Jubilatów Małżeńskich w kościele seminaryjno-akademickim w Opolu.

Zwracając się do małżonków świętujących 50-lecie wspólnego życia, biskup przypomniał słowa przysięgi małżeńskiej złożonej przed półwieczem i podkreślił, że jubileusz jest okazją do dziękczynienia nie tylko dla samych małżonków, ale również dla ich rodzin i całej wspólnoty Kościoła. „Za wasze życie w świętym i trwałym małżeństwie dziękują wam wasze dzieci. Są wdzięczne nie tylko za dar życia, troskę i bezpieczeństwo, ale przede wszystkim za to, że dzięki waszemu wiernemu trwaniu doświadczyły ciepła i radości domu rodzinnego” – mówił. Jak dodał, za świadectwo małżonków dziękują również wnuki, prawnuki, wspólnoty parafialne i cały Kościół.

Biskup wskazał, że fundamentem wspólnego życia jubilatów wciąż jest Chrystus. „Swoje małżeństwo, swój dom rodzinny od dnia ślubu budowaliście na mocnym fundamencie, na skale, którą jest Chrystus” – podkreślił. Przypomniał, że w ciągu minionych 50 lat obok radości i szczęścia nie brakowało również trudności, doświadczeń i krzyży. „Pomocy w napotykanych przeciwnościach szukaliście na modlitwie, w przyjmowanych sakramentach świętych. Dzisiaj, z perspektywy czasu, okazuje się, że wielką pomocą było wezwanie w dniu ślubu Pana Boga na świadka swojej przysięgi: Tak mi dopomóż, Panie Boże wszechmogący” – nadmienił.

Na zakończenie bp Stobrawa nawiązał do odnowienia przez jubilatów przyrzeczeń małżeńskich. „Niech to odnowienie ślubów napełni was na nowo radością i błogosławieństwem oraz pomoże do dalszego pielęgnowania w sobie Bożego ducha, aby wasze małżeństwo i rodzina nadal były wspólnotami dobroci, miłości i pokoju” – życzył.

Zachęcał również, aby Chrystus pozostawał źródłem ich dalszej wspólnej drogi, a dzieci i najbliżsi otaczali ich wdzięcznością, troską i życzliwością. „Niech Maryja nieustannie okrywa was płaszczem swojej troskliwej miłości i oręduje u swojego Syna, abyście w dobru, pokoju, miłości, radości i nadziei mogli przeżywać kolejne jubileusze” – życzył hierarcha na koniec homilii.

Monika Chrzanowska

fot. A. Nowak

„Pokój nie zaczyna się od tego, że mój przeciwnik przestaje być moim przeciwnikiem. Pokój zaczyna się wtedy, gdy przestaje być dla mnie wrogiem, kiedy znów staje się dla mnie człowiekiem” – mówił bp Damian Muskus OFM na zakończenie nabożeństwa ze świecami w Grocie Lurdzkiej na Górze Świętej Anny, które odbyło się w sobotę 12 września, w ramach Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego.

Nawiązując do spotkania św. Franciszka z Chrystusem w kościele San Damiano, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej podkreślił, że przemiana człowieka może rozpocząć się od jednego spotkania. „Czasem wystarczy jedno spojrzenie, żeby coś w człowieku się zmieniło. Franciszek z Asyżu nie zmienił świata dlatego, że miał wielką władzę. Zmienił go dlatego, że pozwolił, aby Chrystus zmienił jego serce” – mówił.

Przypomniał, że duchowa przemiana św. Franciszka dokonywała się stopniowo, a jednym z jej przełomowych momentów było spotkanie z trędowatym. „Franciszek potrafił przekroczyć własny lęk i zbliżyć się do człowieka, który był odrzucany przez innych. Właśnie tam zaczynała się jego ewangeliczna rewolucja” – podkreślił. Jak zaznaczył, nie rozpoczęła się ona od wielkich słów, ale od przemiany własnego serca i spotkania z konkretnym człowiekiem.

Biskup zwrócił także uwagę na Franciszkowe pragnienie pokoju. Przypomniał jego spotkanie z sułtanem, do którego nie szedł z bronią ani pragnieniem zwycięstwa, lecz z ufnością Bogu i gotowością do spotkania. „Pokój nie zaczyna się od tego, że mój przeciwnik przestaje być moim przeciwnikiem. Pokój zaczyna się wtedy, gdy przestaje być dla mnie wrogiem, kiedy znów staje się dla mnie człowiekiem. Dzisiaj ta lekcja jest nam szczególnie potrzebna” – podkreślił. Zachęcał przy tym, aby zamiast oczekiwać zmiany od innych, rozpocząć od własnego serca. „Tak łatwo wskazywać winę innych. A Franciszek pyta inaczej: co ja powinienem uczynić, co ja powinienem w sobie zmienić, nie w innych? Gdzie we mnie zaczyna się niepokój? Gdzie we mnie brakuje przebaczenia? Kogo przestałem widzieć jako człowieka?” – pytał. Przywołując słowa św. Franciszka: „Pan dał mi braci”, biskup podkreślił, że bratem pozostaje także człowiek trudny, odmienny czy raniący.

Biskup Muskus zachęcał również do patrzenia na innych oczami Chrystusa. „Najpierw Chrystus spojrzał na Franciszka z krzyża. Potem Franciszek nauczył się patrzeć na świat oczami Chrystusa. A dzisiaj Chrystus patrzy na nas z tego krzyża” – podkreślił. Pytał przy tym, czy człowiek potrafi dostrzec tych, których na co dzień pomija: samotnych, chorych, ubogich, osoby z niepełnosprawnościami, uchodźców czy ludzi myślących inaczej. Nawiązując do Franciszkowego wołania: „Płaczę, bo Miłość nie jest kochana”, bp Muskus wskazał także na zadanie Kościoła. „Potrzebujemy Kościoła, który nie tylko mówi o miłości, ale potrafi również opatrywać ludzkie rany. Potrzebujemy Kościoła, który przyjmuje zagubionych, pociesza cierpiących i przypomina, że człowiek nie jest sam” – wskazał.

Na zakończenie słowo do uczestników obchodów Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego skierował także biskup opolski Andrzej Czaja. Odwołując się do postaci Biedaczyny z Asyżu, zachęcał wiernych do rozeznawania woli Bożej oraz spoglądania na drugiego człowieka z miłością – na wzór spojrzenia ukrzyżowanego Zbawiciela.

Biskup wezwał również do odważnego przekazywania wiary młodemu pokoleniu poprzez autentyczne świadectwo życia oraz gorliwą modlitwę różańcową, która może stać się narzędziem duchowej odnowy. Zachęcał także do kontemplacji oblicza Jezusa, wskazując, że pozwala ona chrześcijaninowi zachować wewnętrzne światło pośród współczesnego zamętu i przygotowuje go do dojrzałego przejścia do wieczności.

Monika Chrzanowska

fot. Wieńczysław Adamski

 

„Wywyższenie Chrystusa nie polega tylko na tym, by zawiesić wysoko krzyż w swoim domu. Trzeba na ten krzyż spoglądać, odczytywać tę miłość Pana, nią się przejmować, przeżywać ją i zmieniać życie” – mówił biskup opolski Andrzej Czaja, w sobotę 12 września, podczas Mszy św. w Grocie Lurdzkiej na Górze Świętej Anny, rozpoczynającej obchody kalwaryjskie na dróżkach annogórskich.

Biskup w homilii przypomniał, że wywyższenie Chrystusa na Kalwarii przyniosło człowiekowi odkupienie, pojednanie z Bogiem i otwarcie drogi do życia wiecznego. „Dziś, w tym świecie zagubionym, w którym człowiek bardzo często siebie stawia na miejscu Boga, trzeba niewątpliwie na nowo wywyższyć Chrystusa. Któż to ma zrobić, jak nie my, chrześcijanie, Jego uczniowie i misjonarze” – mówił.

Odwołując się do hymnu o kenozie Chrystusa z Listu do Filipian (Flp 2, 6-11), bp Czaja wskazał, że drogą Jezusa były ogołocenie, uniżenie i ofiarowanie siebie. „Nasz Pan Jezus Chrystus ogołocił się z chwały Bożej, ale też ludzkiego dostatku, uniżył samego siebie i przez posłuszeństwo Ojcu przyjął śmierć, dał swoje życie” – podkreślił.

Jako przykład człowieka, który głęboko odczytał tę prawdę, wskazał na św. Franciszka z Asyżu, przywołując jego słowa: „Wystarczy, że wiem, iż Chrystus był ubogi i ukrzyżowany”. „Wystarczy, że człowiek wie, iż Chrystus nas tak kocha, że dla nas stał się ubogi i ukrzyżowany. Franciszek tym żył. Po prostu żył Jezusem i Jego miłością” – nadmienił bp Czaja.

Hierarcha przypomniał także drogę duchowej przemiany św. Franciszka – od życia skoncentrowanego na doczesności do całkowitego oddania Bogu, ubogim i chorym. Szczególne znaczenie miało dla niego spotkanie z Chrystusem Ukrzyżowanym w kościele św. Damiana i wezwanie: „Franciszku, idź i napraw mój dom”. „Odczytując wielkość Chrystusa w Jego ogołoceniu i ukrzyżowaniu i przejęty Jego miłością, św. Franciszek szedł przez życie, niosąc pokój i dobro” – zaznaczył. Bp Czaja podkreślił, że właśnie na tym polega prawdziwe wywyższenie Chrystusa. „Nie chodzi tylko o to, by zawiesić wysoko krzyż w swoim domu. Trzeba na ten krzyż spoglądać, odczytywać tę miłość Pana, nią się przejmować, przeżywać ją i zmieniać życie” – wyjaśnił. Jak dodał, temu samemu mają służyć obchody kalwaryjskie. „Zacząć trzeba niewątpliwie od kontemplacji krzyża Chrystusowego. Temu służą nasze obchody kalwaryjskie: rozważać mękę Pana, by odkrywać, że wszystko, co przecierpiał, całe Jego ogołocenie i uniżenie, przyjął z miłości do nas” – podkreślił.

Na zakończenie Biskup Opolski zachęcił wiernych do częstszego sięgania po Ewangelię i postawienia sobie pytania, czy świadomość Chrystusowej miłości rzeczywiście przemienia ich życie. „Przejmijmy się miłością Pana naszego Jezusa Chrystusa, która wyraża się w Jego ogołoceniu i uniżeniu aż do śmierci na krzyżu. Święty Franciszku, wspieraj nas w tym wywyższaniu Chrystusa w naszym życiu” – zakończył.

Monika Chrzanowska

Fot. Szymon Adamski

W czwartek 9 września br. ks. prałat Albert Glaeser odebrał na Zamku Królewskim w Warszawie prestiżową „Nagrodę Budowli Trzydziestolecia”, która jest przyznawana zwycięzcom w konkursie laureatów na nagrodę Modernizacji Roku.

Wyróżnienie zostało przyznane w ramach jubileuszowej, 30. edycji Ogólnopolskiego Konkursu „Modernizacja Roku & Budowa XXI wieku”. W konkursie, oceniającym obiekty modernizowane i wznoszone na przestrzeni ostatnich trzech dekad, eksperci docenili wizję, jakość wykonania oraz ogromny wkład ośrodka w ratowanie dziedzictwa i tworzenie nowoczesnej infrastruktury służącej pacjentom i pielgrzymom.

Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informuję, że:

  1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Opolska z siedzibą przy ul. Książąt Opolskich 19 w Opolu, reprezentowana przez Biskupa Diecezjalnego Andrzeja Czaję;
  2. Kontakt do Inspektora ochrony danych w Diecezji Opolskiej to: tel. 77 454 38 37, e-mail: [email protected];
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług, celu informacyjnym oraz pomiarów statystycznych;
  4. Przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Opolska oraz Redaktor Strony.
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. Ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych (adres: Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: [email protected]), gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
    10. Przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.