W środę, 15 kwietnia, w parafii Ducha Świętego i NMP Matki Kościoła w Kędzierzynie-Koźlu (os. Piasty) odbyło się Kapłańskie Emaus księży diecezji opolskiej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel. Po Mszy św. odbyło się spotkanie braterskie.
„Tak Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” – to zdanie biskup Roman Pindel uczynił centrum swojej homilii podczas Kapłańskiego Emaus. Hierarcha podkreślił, że „to zdanie najczęściej zapamiętują, zapisują sobie i powracają do niego wszyscy, którzy czytają Ewangelię św. Jana”, a jego siła polega na tym, że „staje się jakąś duchową dźwignią, która porusza, zapada w pamięć i prowadzi do przemiany człowieka”. Jak zaznaczył, Jezus w rozmowie z Nikodemem „objawia kluczowe treści wiary, rewolucyjne i trudne do pojęcia”, traktując go „jak ucznia, który – choć się jeszcze ukrywa ze swoją wiarą – jest otwarty i gotowy słuchać”.
Biskup Pindel zwrócił uwagę, że Nikodem „należący do elity religijnej Izraela, staje się naprawdę uczniem Jezusa”, ponieważ „mimo swojego statusu staje się pilnym uczniem, uważnie słuchającym, pytającym, otwartym i bardzo chłonnym”. Podkreślił, że „to czyni Nikodema wzorem dla kapłanów, także tych starszych i zasłużonych, którzy chcą pozostać wciąż otwarci na słowo Boże, które jest zawsze żywe i skuteczne”.
Rozwijając główny wątek homilii, bp Pindel zaznaczył, że „tą dźwignią, która sprawia przemianę, jest stwierdzenie, że Bóg umiłował świat – także ten zepsuty, pełen grzechu, zła i śmierci”. Jak mówił, „to umiłowanie świata zdumiewa, bo odnosi się do świata, który nie rozpoznaje Boga i nie uznaje Go jako Boga, a nawet nie rozpozna Syna Bożego, gdy przyjdzie na świat”.
Hierarcha podkreślił, że „Bóg wydaje swojego jedynego Syna w ręce ludzi jako ofiarę za grzechy świata”, a celem tego działania jest „ocalenie świata przez akt zbawienia dokonany przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa”. Jednocześnie zaznaczył, że „do zrealizowania tego zbawienia konieczna jest odpowiedź człowieka – uwierzyć i przyjąć ten dar”, bo „kto wierzy, nie podlega potępieniu, a kto nie wierzy, już został potępiony” (J 3,18).
Odnosząc się do kapłaństwa, biskup wskazał na słowa św. Pawła: „Bóg pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił nam posługę jednania” (2 Kor 5,18), podkreślając, że „urząd apostolski nie jest tylko funkcją liturgiczną, ale przynależy do samego dzieła zbawienia”. Jak mówił, kapłan „został przewidziany jako ten, który ma wzywać: ‘pojednajcie się z Bogiem’ i patrzeć, jak człowiek wraca do jedności z Bogiem”.
Na zakończenie bp Roman Pindel zachęcił, by „powracać do słów Jezusa o miłości Boga, który tak umiłował świat, że dał swojego Syna”, przypominając, że Bóg „wciąż powołuje tych, którzy będą ogłaszać i realizować dzieło pojednania człowieka z Bogiem”. Jak podkreślił, to słowo niesie wielką obietnicę i pozostaje nieustannym wezwaniem dla wierzących, a szczególnie dla kapłanów.
Pod koniec Mszy św. głos zabrał biskup opolski Andrzej Czaja, zwracając uwagę na potrzebę głębszego przeżywania daru kapłaństwa. „Czasem sami nie uświadamiamy sobie, jak bardzo jesteśmy obdarowani. To pierwszy krok, by pełniej żyć kapłaństwem i być za nie wdzięcznym Bogu” – mówił. Wskazał również na istotę kapłaństwa, podkreślając, że kapłani są wezwani, aby być „naśladowcami Boga i realizować Jego dzieło na sposób Chrystusowy – wspaniałomyślnie ofiarując swoje życie, którego fundamentem jest ofiara i służba”.
Biskup Czaja wyraził także wdzięczność wobec wiernych i duchowieństwa, podkreślając znaczenie wspólnoty „To dla nas bardzo ważny znak. Widać, że zależy wam na nas – wspieracie nas modlitwą i troszczycie się o nas. Trwajcie w tym dobrym dziele” – mówił.
Zachęcił również do modlitwy, szczególnie w nadchodzących miesiącach maju i czerwcu: „To czas, w którym modlimy się o powołania kapłańskie i zakonne. Róbmy to wspólnie – trzeba niejako, jak mawiał abp Nossol, szturmować niebo, prosząc o potrzebne łaski: o pokój na świecie, ale także o nowe powołania” – zachęcał.
Na zakończenie Biskup Opolski skierował także osobiste podziękowania i słowa uznania dla duszpasterzy i wspólnoty parafialnej.
Monika Chrzanowska
fot. Daniel Kubny
Podczas błogosławieństwa Urbi et Orbi Leon XIV wezwał, aby „pozwolić wybrzmieć wołaniu o pokój, które wypływa z serca”, zapraszając wszystkich do zjednoczenia się z nim w czuwaniu modlitewnym o pokój, które odbędzie się 11 kwietnia br. w Bazylice św. Piotra.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Tadeusz Wojda SAC, w nawiązaniu do prośby Ojca Świętego, skierował do wszystkich Rodaków „Apel Przewodniczącego KEP o modlitwę w intencji pokoju w jedności z Ojcem Świętym”.
Biskup opolski Andrzej Czaja, w łączności z Ojcem Świętym i abp. Tadeuszem Wojdą SAC, zwraca się do wszystkich Diecezjan, Osób Życia Konsekrowanego i Kapłanów z serdeczną prośbą, aby najbliższą sobotę (11 kwietnia) – wigilię Niedzieli Miłosierdzia – uczynić dniem szczególnej modlitwy o pokój na całym świecie. Zachęca do trwania na modlitwie w tej intencji w parafiach, rodzinach i wspólnotach.
„Miejcie odwagę, gdziekolwiek będziecie, przyznawać się do Jezusa, mówić o Nim albo chociaż świadczyć swoim życiem, że jest On kimś ważnym, że Jego nauka nie jest Wam obojętna, a ewangeliczne wartości, takie jak wrażliwość na dobro i piękno oraz miłość bliźniego, są dla Was istotne” – mówił bp Waldemar Musioł podczas Mszy św. sprawowanej w trakcie pielgrzymki maturzystów diecezji opolskiej na Jasną Górę.
„Pozwólcie, że rozpocznę od wyrażenia mojej szczerej radości, że tak licznie przybyliście dziś na Jasną Górę, by stojąc przed ważnym momentem życia, jakim są matura i decyzje dotyczące przyszłości, wypraszać pomoc Pana Boga oraz wstawiennictwo Matki Bożej” – mówił bp Musioł, dziękując za obecność na Szczycie Jasnogórskim, życząc jednocześnie maturzystom „połamania piór, powodzenia i zdecydowanie większej wiary we własne możliwości niż w sztuczną inteligencję”.
W dalszej części homilii bp Musioł zaprosił młodych do refleksji nad Ewangelią o uczniach idących do Emaus. „Chcę was zaprosić w tę drogę, by zaczerpnąć z niej kilka cennych wskazówek na całe życie” – zachęcał, wskazując, że była to droga „ucieczki, rozczarowania i zawiedzionych nadziei”. Jak zauważył, uczniowie „rozprawiają ze sobą, być może się nad sobą użalają”, a dopiero spotkanie z Jezusem sprawia, że „ich serca zaczynają pałać”.
Pierwszą ważną lekcją, jak podkreślił bp Musioł, jest przyjęcie własnych emocji. „Daj sobie prawo do rozczarowań i nie wypieraj swoich lęków” – zwrócił się do młodych. Zaznaczył przy tym, że „Pan Bóg kocha ludzi nieidealnych”, a doświadczenia trudności „nie umniejszają naszego człowieczeństwa, lecz je potwierdzają”. Zachęcał, by nie wstydzić się rozczarowań – sobą, innymi, a nawet Panem Bogiem.
Drugą wskazówką, jaką dał bp Musioł, jest wspólnota. „Razem łatwiej przeżywać trudności” – mówił, zachęcając, by nie pozostawać samemu z tym, co trudne, ale szukać wsparcia wśród bliskich: rodziców, katechetów, duszpasterzy i przyjaciół. Trzecią drogą jest relacja z Bogiem, czyli „dzieleniem się swoją radością i troską z Jezusem i nasłuchiwaniem Jego odpowiedzi”, bo to właśnie On „rozpala serce i daje odpowiedzi”.
Biskup zachęcał również, by „zaprosić Jezusa do swojej codzienności” oraz nie unikać miejsc, w których można Go spotkać – szczególnie Eucharystii, gdzie „Jezus łamie chleb i karmi swoich uczniów”, tak jak uczniów w Emaus.
Na zakończenie wezwał młodych do odwagi w dawaniu świadectwa wiary. „Miejcie odwagę przyznawać się do Jezusa i świadczyć o Nim swoim życiem” – mówił. Przypomniał również, że „Jezus i Kościół bardzo potrzebują zaangażowania młodych w dzieło ewangelizacji”. Hierarcha życzył także, aby mieli w sobie zapał uczniów, którzy wrócili do Jerozolimy, by głosić, że Jezus zmartwychwstał i żyje. „Takiej zdolności do emanowania wonią Jezusa i Jego Ewangelii Wam i sobie życzę” – dodał.
Monika Chrzanowska
List Dziekana Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego
na Poniedziałek w Oktawie Wielkanocy
Umiłowani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!
Ks. Jan Twardowski zapisał kiedyś w jednym ze swoich tomików takie zdanie: „Gdyby grób nie był tak ciemny, a śmierć nie wydawała się człowiekowi tak ostateczna, blask Zmartwychwstania nie objawiałby się z taką mocą”. W tych prostych słowach poeta zawarł nadzieję, która wyjaśnia dramatyzm ostatnich dni. Wydarzenia Świętego Triduum Paschalnego prowadzą nas bowiem przez zdradę, niesłuszne skazanie na śmierć i mękę, do ciemności grobu, w którym raz na zawsze miała zostać zamknięta historia Jezusa z Nazaretu. Zatoczony na Jego grób kamień wydawał się być pieczęcią potwierdzającą ostateczność niespełnionych nadziei. Tymczasem od wielkanocnego poranka wszystko uległo diametralnej zmianie. Blask pustego grobu przywrócił sens całej historii zbawienia: Zmartwychwstanie Pana Jezusa potwierdziło, że zarówno historia świata jak i życie każdego człowieka zmierzają ku wypełnieniu się największych nadziei ludzkich serc.
Współczesny świat w wyjątkowy sposób doświadcza lęków i podziałów, które potęgują niepewność. Codzienność z zadziwiającą skutecznością potrafi gasić w nas nadzieję. Trwające wojny, napięcia społeczne i kryzysy wzbudzają poczucie bezradności, które musiało towarzyszyć apostołom w pierwszych godzinach po ukrzyżowaniu Pana Jezusa. Wielkanocny poranek zmienił jednak wszystko: zalęknionych i pozbawionych nadziei uczniów uczynił prawdziwymi misjonarzami i świadkami nadziei.
Przeżywane święta wielkanocne przypominają nam, że Zmartwychwstanie Chrystusa nie jest jedynie wydarzeniem przeszłości. To żywa rzeczywistość, która powinna nas dogłębnie przemieniać i czynić z nas świadków. Dzisiejszy świat potrzebuje ludzi, którzy wbrew logice tych przedziwnych czasów, potrafią mówić o wierze bez uproszczeń, potwierdzać ją codziennym życiem oraz nieść pokój i nadzieję tam, gdzie dominuje zamęt. By z ucznia stać się misjonarzem – do czego wzywa nas aktualne hasło roku duszpasterskiego – nie wystarczy wierzyć, ale tę wiarę trzeba się starać rozumieć, pogłębiać, bronić i przekazywać. Tylko w ten sposób będziemy w stanie przekonać świat, że chrześcijańska nadzieja stanowi skuteczne remedium na jego bolączki.
Jako wspólnota akademicka Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego zdajemy sobie sprawę jak ważne jest dzisiaj spokojne, odpowiedzialne i uczciwe poszukiwanie sensu chrześcijańskiej nadziei. Uniwersytet nie jest przecież jedynie miejscem przekazywania wiedzy, ale także przestrzenią dojrzewania człowieka, która obejmuje jego myślenie, sumienie, wrażliwość i zdolność do odpowiedzialnego życia. Teologia nie jest bowiem zamkniętą dziedziną przeznaczoną wyłącznie dla wąskiego grona specjalistów: jest ona raczej uważnym wsłuchiwaniem się w najgłębsze pytania człowieka i próbą odpowiedzi na nie w świetle wiary, rozumu i doświadczenia Kościoła. Dlatego studia teologiczne są nie ograniczają się do zdobywania wiedzy, ale stają się drogą pogłębiania wiary i lepszego rozumienia człowieka – z jego nadziejami, lękami i pragnieniami. W świecie, w którym łatwo o powierzchowne opinie, teologia przypomina, że człowiek pozostaje tajemnicą, której nie da się sprowadzić do jednego wymiaru. Teologia nie daje tanich odpowiedzi, ale uczy mądrej refleksji: cierpliwości wobec prawdy, pokory wobec tajemnicy i szacunku wobec drugiego człowieka. Dzięki interdyscyplinarności, której na Wydziale Teologicznym w Opolu szczególny wymiar nadaje „orientalistyka chrześcijańska”, teologia może stawać się przestrzenią budowania wzajemnego zrozumienia, nadziei i tak bardzo potrzebnego dziś pokoju.
Dlatego też w tym szczególnym czasie zachęcam Was do zapoznania się z ofertą studiów proponowanych przez opolski Wydział Teologiczny oraz z prowadzoną u nas działalnością naukową, poprzez którą chcemy pomóc budować wiarę i wzmacniać nadzieję wiernych naszego Kościoła lokalnego. W tym duchu serdecznie zapraszam do skorzystania z inicjatywy „Zaproś teologa”, dzięki której wykładowcy naszego Wydziału mogą spotkać się z Wami w parafiach czy grupach formacyjnych, podejmując wybrane tematy wiary i teologii. Więcej informacji na temat tej inicjatywy wraz z propozycjami tematów można odnaleźć w serwisie internetowym naszej uczelni.
Drodzy Bracia i Siostry! Kończąc ten doroczny list wielkanocny, pragnę szczerze podziękować za Waszą troskę i zaangażowanie na rzecz wspólnoty naszego Wydziału. Jesteśmy wdzięczni za życzliwość, bo mamy świadomość, że każda wspólnota, również akademicka, istnieje dzięki ludziom, którzy wspólnie chcą budować dobre dzieło.
Na rozpoczęty Okres Paschalny życzę Wam pokoju serca i umocnienia nadziei. Niech przeżywane święta staną się dla nas wszystkich inspiracją do dalszego poszukiwania prawdy, mądrego przeżywania wiary i budowania relacji opartych na szacunku, życzliwości i wzajemnym zrozumieniu.
ks. dr hab. Mateusz Rafał Potoczny, prof. UO
Dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego
Opole, 6 kwietnia 2026 r.
„Pośród lęków i pytań o przyszłość Pusty Grób przynosi nadzieję i odpowiedź: Chrystus zmartwychwstał! I my zmartwychwstaniemy!” – mówił bp Waldemar Musioł podczas Mszy św. w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego sprawowanej w katedrze opolskiej. Eucharystia była transmitowana przez TVP3 Opole.
W homilii zwrócił uwagę, że ostatnie dni pozwoliły wiernym „uczestniczyć na nowo w tych momentach historii zbawienia, w których ujawniło się ‘szaleństwo Boga’”, które „nie było obłędem, ale szaleństwem z miłości do człowieka, do każdej i każdego z nas”. Jak mówił, „jak inaczej niż szaleństwem z miłości wytłumaczyć decyzję Ojca, który posłał swojego Syna na świat i przyglądał się Jego męce i śmierci, oraz decyzję Syna, który ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi”.
Hierarcha podkreślił, że „to, co w ludzkiej logice wydawało się obłędem, w Bożej logice okazało się zbawieniem”, a „dziś, przy pustym grobie, odkrywamy, że to miłosne szaleństwo Boga sprawiło, że zostaliśmy odkupieni, że śmierć nie ma nad nami władzy i że otworzyła się przed nami perspektywa życia bez końca”. Dodał, że ta prawda „jest nam szczególnie potrzebna pośród lęków współczesnego świata, wojen, niepokojów i pytań o sens życia”.
Odwołując się do ewangelicznych świadków, bp Musioł zauważył, że zbliżając się do pustego grobu razem z Marią Magdaleną, Piotrem i Janem, ich historia pokazuje, że „miejsce przy pustym grobie jest dla każdego i droga do niego jest bardzo ludzka”. Jak wskazał, „można tam przybyć ze wszystkim, co w nas słabe i nieidealne”, bo „Maria przynosi emocje i rozpacz, Jan entuzjazm i zawahanie, a Piotr ciężar winy i zdrady”.
Jednocześnie zaznaczył, że „nie jest to przyzwolenie na słabość i grzech, ale wskazanie, że drogę do pustego grobu odnajdują ci, których przyprowadza więź z Jezusem, wiara w Niego i miłość do Niego, nawet niedoskonałe”. Dlatego, jak mówił bp Musioł, „jeśli chcemy odnajdywać drogę do pustego grobu, musimy umacniać naszą więź z Jezusem, słuchać Jego słowa, iść Jego śladami i być Mu posłusznym”.
Biskup przypomniał również, że spotkanie ze Zmartwychwstałym prowadzi do misji: „Maria Magdalena otrzymuje polecenie, by zanieść tę prawdę uczniom, a apostołowie słyszą: Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”, dlatego „nikt z nich nadziei pustego grobu nie zostawia dla siebie”. Jak zaznaczył, także dziś „największym deficytem jest deficyt misji i odwagi uczniów Jezusa, by wyjść i zarażać świat nadzieją”.
Na zakończenie bp Musioł życzył, aby „w poranek Zmartwychwstania nasza myśl była daleka zarówno od politowania, jak i od obojętności”. Zachęcał, byśmy „nasyceni nadzieją przy pustym grobie, odważnie i z radością, jak Maria, Piotr i Jan, na nowo podejmowali troskę o zbawienie innych, mając w ten sposób udział w szaleństwie Boga, który pragnie dotrzeć do wszystkich z darem swojej miłości”.
Począwszy od Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego, TVP3 Opole w każdą niedzielę będzie transmitowało z opolskiej katedry Mszę św. sprawowaną o godz. 9.00. Transmisja będzie dostępna w paśmie telewizji regionalnej, a także na dedykowanym kanale w serwisie YouTube.
Monika Chrzanowska
fot. Zrzut ekranu TVP3 Opole