1 maja w Jemielnicy odbyło się Walne Zgromadzenie Bractwa Świętego Józefa. Przewodniczył mu bp Waldemar Musioł, rektor wspólnoty od początku jej istnienia, czyli od 1 maja 2012 roku. Podczas nabożeństwa powierzano Bogu, za wstawiennictwem Matki Najświętszej i św. Józefa, intencje przekazane diecezjanom przez Biskupa Opolskiego na miesiące maj i czerwiec.
Rektor Bractwa zachęcił jego członków, aby z nowym zapałem podejmowali obowiązki formacyjne wynikające z przynależności do wspólnoty, stając się gorliwymi i wiernymi uczniami Chrystusa.
W szeregi wspólnoty przyjęto 14 nowych członków. Obecnie Bractwo liczy 1119 osób.
Bp Musioł podziękował członkom Bractwa za podejmowane inicjatywy, jednocześnie zachęcił do pogłębienia życia duchowego. „Chciałbym dziś zaprosić was do jeszcze większego wysiłku w budowaniu tożsamości ucznia Jezusa” – mówił.
Jak zaznaczył, nie sposób być skutecznym misjonarzem ani przekonującym świadkiem Chrystusa bez ugruntowanej tożsamości ucznia. „Tożsamość tę zdobywa się na drodze formacji” – podkreślił, dziękując duszpasterzom Bractwa św. Józefa oraz wszystkim zaangażowanym w proces formacyjny.
Hierarcha zwrócił uwagę na konieczność łączenia aktywności z pogłębionym życiem duchowym. „Idąc wszerz, nie możemy zapominać o drodze w głąb, przede wszystkim w głąb własnego serca” – mówił. Zachęcał do udziału w rekolekcjach, pielgrzymkach i spotkaniach formacyjnych, jednocześnie zaznaczając, że same okazjonalne wydarzenia nie wystarczą. „Formacja powinna dokonywać się w codzienności, bo to ona ma być przestrzenią dojrzewania i wzrastania” – podkreślił.
Odwołując się do spotkań Jezusa z uczniami po zmartwychwstaniu, wskazał, że uczeń Chrystusa to ten, który sięga do Pisma Świętego i jego interpretacji, uczestniczy w Eucharystii, szuka odpowiedzi na swoje wątpliwości oraz zaprasza Jezusa do swojej codzienności. Bp Musioł zaznaczył, że troska o tożsamość ucznia przekłada się na świadectwo wiary. „Jeśli będziemy o nią dbać, pojawi się w nas więcej odwagi i siły ducha, by autentycznie pełnić misję w świecie” – dodał.
Monika Chrzanowska
fot. Wieńczysław Adamski