„Musimy czerpać ciągle ze słowa Bożego, bo ono jest życiodajne, ale też my mamy być tymi, którzy w Jego imieniu, mając udział w Jego misji, prorokują” – mówił bp Andrzej Czaja podczas Mszy św. sprawowanej w Zborowskiem w ramach 50. Pieszej Pielgrzymki Opolskiej na Jasną Górę.
Nawiązując do wizji proroka Ezechiela, Biskup Opolski mówił o Bożym planie zbawienia i darze nowego życia. Przywołał słowa: „Udzielę wam mego ducha, byście ożyli” (Ez 37,14), wskazując, że ich wypełnienie dokonuje się dzięki odkupieniu Chrystusa oraz darowi Ducha Świętego, otrzymywanemu na chrzcie. Jak podkreślił, Bóg prowadzi człowieka do zbawienia, budzi i umacnia jego wiarę oraz pozwala mu doświadczać swojej obecności.
Bp Czaja odniósł te słowa do hasła tegorocznej pielgrzymki – „Uczniowie-misjonarze”. „Sami musimy czerpać ciągle z tego słowa, bo ono jest życiodajne, ale też my mamy być tymi, którzy w Jego imieniu, mając udział w Jego misji, prorokują” – zaznaczył. Jak wyjaśnił, chrześcijanin ma nie tylko przyjmować życie, które daje Bóg, ale również dzielić się nim z innymi. „Słowo Boże jest nośnikiem Bożego Ducha. Zwiastując słowo Boże, przekazujemy Bożego Ducha. Przyjmując słowo Boże, otrzymujemy Bożego Ducha” – mówił. Dodał, że „Pismo Święte to tabernakulum Bożego Ducha”.
Biskup zachęcał pielgrzymów do codziennego sięgania po Biblię. Zapowiedział także dalszy rozwój duszpasterstwa biblijnego w diecezji opolskiej. „Trzeba to Pismo Święte otwierać i czytać. Czytać sobie i innym. Dlatego tak ważne jest to, żebyśmy żyli na co dzień słowem Bożym” – podkreślił. W tym kontekście wskazał na grupę 22, która po raz pierwszy uczestniczy w Pieszej Pielgrzymce Opolskiej jako grupa biblijna. „Chcemy jeszcze więcej czytać Biblii w naszym duszpasterstwie. Chcemy, żeby więcej było katechezy biblijnej, żeby było więcej kręgów biblijnych w naszych parafiach, bo to jest źródło rozwoju wiary, nowego życia” – zaznaczył.
Nawiązując do słów św. Jana Pawła II: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”, bp Czaja zwrócił uwagę na potrzebę nieustannego przyzywania Ducha Świętego i otwierania się na Jego działanie. „Trwajcie przy Panu i bądźcie misjonarzami tych, którzy się właśnie pogubili, żyjąc słowem Bożym i nieustannie przywołując Bożego Ducha, bo my potrzebujemy Jego mocy” – apelował. Jak zaznaczył, sam ludzki wysiłek nie wystarczy, ponieważ „obudzić ducha misyjnego może tylko Boży Duch”.
Na zakończenie biskup wskazał na przykazanie miłości Boga i bliźniego jako kolejny fundament chrześcijańskiego życia. „Jezus pokazał, rozpięty na krzyżu, co znaczy miłować. Życie dać. Swoje życie dać Bogu i bliźniemu” – mówił. Podkreślił, że chrześcijanin nie powinien koncentrować się wyłącznie na sobie, ale ofiarowywać swoje życie Bogu i drugiemu człowiekowi. „To my się mamy kręcić wokół Boga i bliźniego, a nie wszyscy wokół nas. Dopiero wtedy, gdy rozdaję swoje życie, to życie się rozwija, ja je pomnażam” – zakończył.
Monika Chrzanowska
fot. FotoAdamski