Dom Nadziei w Opolu zachęca do włączenia się w zbiórkę pieniędzy, które zostaną przeznaczone na zakup bielizny termoaktywnej, kuchenek gazowych wraz z wkładami oraz lamp przenośnych z funkcją powerbanku. Zakupione dary zostaną przekazane do Kijowa i rozdysponowane osobom najbardziej potrzebującym.
Wpłaty można przekazywać na konto Domu Nadziei (nr 86 1240 5178 1111 0010 8711 8310) z dopiskiem „pomoc dla Ukrainy” lub za pośrednictwem założonej zrzutki na portalu Pomagam.pl.
Biskup Aleksander Jazłowiecki, biskup pomocniczy diecezji kijowsko-żytomierskiej, mówi wprost, że „niemal każdego dnia rosyjskie ostrzały niszczą ukraińskie miasta, domy i ich życie, a ta zima sprawiła, że wojna stała się jeszcze bardziej okrutna”. Podkreśla, że „dziś tysiące ludzi żyje bez ogrzewania, bez prądu, często w zniszczonych mieszkaniach”.
W tym doświadczeniu bólu i chłodu, jak mówi, nie są sami, bo czują „solidarność poprzez modlitwy, dzięki którym przetrwali do dzisiaj, poprzez wsparcie, różnorodną pomoc, która tak często przychodzi z Polski”. W tym kontekście bp Jazłowiecki dziękuje za inicjatywę Domu Nadziei w Opolu, który organizuje zbiórkę dla osób na Ukrainie najbardziej cierpiących z powodu wojny i dotkliwych mrozów. Wdzięczność, jak podkreśla, wyraża „z całego serca, w imieniu dzieci, rodzin i osób starszych, którzy dziś walczą o przetrwanie”.
Do tych słów dołącza s. Maria Marta Przywara SSpS, przełożona prowincjalna Sióstr Służebnic Ducha Świętego w Ukrainie, która zaznacza, że osobiście jako Polka jest dumna z rodaków, iż „pomimo różnych fałszywych informacji i wielkiej krytyki, która często jest prowokowana z różnych stron, jest wielu takich, którzy rozumieją cierpienie niewinnych ludzi i na różne sposoby starają się wspierać”.
Opisując codzienność, s. Maria podkreśla, że „sytuacja jest rzeczywiście trudna, ponieważ są wielkie mrozy a wiele mieszkań pozostaje nadal bez ogrzewania i mieszkańcy żyją w ciemnościach”. Dodaje, że w ciągu dnia prąd dostępny jest maksymalnie przez trzy godziny.
„W naszych codziennych modlitwach pamiętamy o wszystkich naszych darczyńcach i wypraszamy Boże błogosławieństwo oraz wszelkie potrzebne łaski – Bóg zapłać” – dodaje na koniec s. Maria.
Monika Chrzanowska