Offcanvas Section


„Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20).

Drodzy bracia i siostry

Gdy doświadczamy mocy miłości Boga, gdy rozpoznajemy Jego ojcowską obecność w naszym życiu osobistym i wspólnotowym, nie możemy nie głosić i nie dzielić się tym, cośmy widzieli i usłyszeli. Relacja Jezusa z Jego uczniami, Jego człowieczeństwo, które objawia się nam w tajemnicy wcielenia, w Jego Ewangelii i w Jego tajemnicy paschalnej ukazują nam, jak bardzo Bóg miłuje nasze człowieczeństwo i czyni swoimi nasze radości i cierpienia, nasze pragnienia i niepokoje (por. SOBÓR WAT. II, Konst. duszpast. Gaudium et spes, 22). Wszystko w Chrystusie przypomina nam, że świat, w którym żyjemy i jego potrzeba odkupienia nie są Mu obce, a także wzywa nas, byśmy poczuli, że jesteśmy aktywną częścią tej misji: „Idźcie na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie” (Mt 22, 9). Nikt nie jest obcy, nikt nie może czuć się wyobcowany czy daleki od tej miłości współczucia.

Doświadczenie Apostołów

Historia ewangelizacji rozpoczyna się od namiętnego poszukiwania Pana, który powołuje i chce nawiązać dialog przyjaźni z każdą osobą, gdziekolwiek by się ona znajdowała (por. J 15, 12-17). Apostołowie mówią nam o tym jako pierwsi, pamiętając nawet dzień i godzinę, kiedy Go spotkali: „Było to około czwartej po południu” (J 1, 39). Przyjaźń z Panem, to, że widzieli Go uzdrawiającego chorych, jedzącego z grzesznikami, karmiącego głodnych, podchodzącego do wykluczonych, dotykającego nieczystych, utożsamiającego się z potrzebującymi, zapraszającego do błogosławieństw, uczącego w nowy, pełen władzy sposób, pozostawia niezatarte piętno, zdolne wzbudzać zadziwienie oraz wylewną i bezinteresowną radość, której nie można powstrzymać. Jak powiedział prorok Jeremiasz, doświadczenie to jest płonącym ogniem Jego czynnej obecności w naszych sercach, która przynagla nas do misji, nawet jeśli czasami wiąże się z poświęceniami i niezrozumieniem innych (por. 20, 7-9). Miłość jest zawsze dynamiczna i pobudza nas, by dzielić się najpiękniejszą wieścią, będącą źródłem nadziei: „znaleźliśmy Mesjasza” (J 1, 41).

Z Jezusem widzieliśmy, słyszeliśmy i dotykaliśmy, że sytuacja może wyglądać inaczej. Już dziś zainaugurował On czasy przyszłe, przypominając nam o zasadniczej, tak często zapominanej cesze charakterystycznej naszego bycia człowiekiem: „zostaliśmy stworzeni do pełni, którą można osiągnąć tylko w miłości” (Enc. Fratelli tutti, 68). Nowe czasy wymagają wiary zdolnej, by nadać rozmach inicjatywom i kształtowaniu wspólnot, poczynając od mężczyzn i kobiet, którzy uczą się brać odpowiedzialność za słabość własną i cudzą, promując braterstwo i przyjaźń społeczną (por. tamże, 67). Wspólnota kościelna ukazuje swoje piękno za każdym razem, gdy z wdzięcznością przypomina, że Pan pierwszy nas umiłował (por. 1 J 4, 19). „Szczególna miłość Pana zadziwia nas, a zadziwienia, ze swej natury, nie możemy zawłaszczyć ani nikomu narzucić. […] Tylko w ten sposób może rozkwitać cud bezinteresowności, darmowego daru z siebie. Również zapału misyjnego nigdy nie można osiągnąć w wyniku rozumowania czy kalkulacji. Wejście «w stan misji» wynika z poczucia wdzięczności”. (Orędzie do Papieskich Dzieł Misyjnych, 21 maja 2020).

Czasy nie były jednak łatwe; pierwsi chrześcijanie zapoczątkowywali swoje życie wiary w środowisku nieprzyjaznym i trudnym. Marginalizacje i uwięzienie przeplatały się z oporami wewnętrznymi i zewnętrznymi, które zdawały się przeczyć, a nawet negować to, co widzieli i słyszeli. Ale to, zamiast być trudnością lub przeszkodą, zamiast skłaniać ich do załamania się czy zamknięcia się w sobie, pobudzało ich do przekształcenia wszelkich niedogodności, przeciwności czy trudności w okazję do misji. Ograniczenia i przeszkody stały się również uprzywilejowanymi miejscami namaszczania wszystkiego i wszystkich Duchem Pana. Nic i nikt nie mógł pozostać poza wyzwalającym głoszeniem.

Żywe świadectwo tego wszystkiego znajdujemy w Dziejach Apostolskich, księdze, którą uczniowie-misjonarze zawsze mają pod ręką. Jest to księga opowiadająca o tym, jak woń Ewangelii rozprzestrzenia wraz z jej przejściem, wzbudzając radość, którą może dać jedynie Duch Święty. Księga Dziejów Apostolskich uczy nas przeżywania trudnych doświadczeń przez przylgnięcie do Chrystusa, by dojrzewać w „przekonaniu, że Bóg może działać w jakichkolwiek okolicznościach, nawet pośród pozornych niepowodzeń” i w pewności, że „kto się ofiaruje i oddaje się Bogu z miłości, z pewnością będzie przynosił obfity owoc (por. J 15, 5)” (Adhort. apost. Evangelii gaudium, 279).

Podobnie i my: także obecny moment dziejowy nie jest łatwy. Sytuacja pandemii uwypukliła i powiększyła cierpienie, samotność, ubóstwo i niesprawiedliwości, z powodu których tak wielu już cierpiało, a także zdemaskowała nasze fałszywe bezpieczeństwo oraz rozdrobnienie i polaryzację, które po cichu nas rozdzierają. Osoby najbardziej wrażliwe i podatne na zagrożenia jeszcze bardziej odczuły swoją własną bezradność i kruchość. Doświadczyliśmy przygnębienia, rozczarowania, zmęczenia, i nawet naszym spojrzeniem mogło zawładnąć konformistyczne rozgoryczenie, które odbiera nadzieję. My jednak „nie głosimy siebie samych, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana, a nas – jako sługi wasze przez Jezusa” (2 Kor 4, 5). Z tego powodu w naszych wspólnotach i w naszych rodzinach rozbrzmiewa Słowo życia, które odbija się echem w naszych sercach i mówi nam: „Nie ma Go tutaj, zmartwychwstał” (Łk 24, 6); Słowo nadziei, które przełamuje wszelki determinizm, a tym, którzy pozwalają się dotknąć, daje wolność i odwagę konieczną, aby powstać i twórczo poszukiwać wszelkich możliwych sposobów przeżywania współczucia, „sakramentaliów” bliskości Boga względem nas, Boga, który nikogo nie porzuca na skraju drogi. W tym czasie pandemii, w obliczu pokusy ukrywania i usprawiedliwiania obojętności i apatii w imię zdrowego dystansu społecznego, istnieje pilna potrzeba misji współczucia zdolnej uczynić z niezbędnego dystansu miejsce spotkania, opieki i promocji. „To, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20), okazane nam miłosierdzie, przekształca się w punkt odniesienia i wiarygodności, który pozwala nam odzyskać wspólną pasję tworzenia „wspólnoty przynależności i solidarności, której należy poświęcić czas, trud i dobra” (Enc. Fratelli tutti, 36). To Jego Słowo, które codziennie nas odkupia i ocala przed wymówkami, prowadzącymi nas do zamknięcia się w najbardziej tchórzliwym sceptycyzmie: „wszystko jest takie samo, nic się nie zmieni”. I w obliczu pytania: „w jakim celu powinienem wyzbywać się moich zabezpieczeń, wygód i przyjemności, jeśli nie widzę żadnych istotnych rezultatów?”, odpowiedź pozostaje zawsze ta sama: „Jezus Chrystus zatriumfował nad grzechem i śmiercią i jest pełen mocy. Jezus Chrystus naprawdę żyje” (por. Adhort. apost. Evangelii gaudium, 275) i chce, abyśmy byli żywi, braterscy i zdolni do przyjęcia i dzielenia się tą nadzieją. W dzisiejszej sytuacji istnieje pilna potrzeba misjonarzy nadziei, którzy, namaszczeni przez Pana, byliby zdolni proroczo przypominać, że nikt nie zbawia się sam.

Podobnie jak apostołowie i pierwsi chrześcijanie, także i my mówimy z całą mocą: „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20). Wszystko, co otrzymaliśmy, wszystko, czym stopniowo obdarzył nas Pan, dał nam, byśmy mogli to wprowadzać w życie i dać bezinteresownie innym. Podobnie, jak apostołowie ujrzeli, słyszeli i dotykali zbawienia Jezusa (por. 1 J 1, 1-4), tak dziś możemy dotknąć cierpiącego i chwalebnego ciała Chrystusa w historii każdego dnia i znaleźć odwagę, by dzielić się ze wszystkimi przeznaczeniem nadziei, tym niewątpliwym tonem, który rodzi się ze świadomości, że towarzyszy nam Pan. Jako chrześcijanie nie możemy zatrzymać Pana dla siebie: misja ewangelizacyjna Kościoła wyraża swoją integralną i publiczną wartość w przekształcaniu świata i w trosce o stworzenie.

Zaproszenie dla każdego z nas

Temat tegorocznego Światowego Dnia Misyjnego, „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli” (Dz 4, 20) jest zaproszeniem dla każdego z nas, aby „wziąć odpowiedzialność” i oznajmić, co nosimy w swoich sercach. Ta misja jest i zawsze była tożsamością Kościoła: „Kościół jest dla ewangelizacji” (ŚW. PAWEŁ VI, Adhort. apost. Evangelii nuntiandi, 14). Nasze życie wiary ulega osłabieniu, zatraca proroctwo i zdolność zdumienia i wdzięczności w osobistej izolacji lub przez zamykanie się w małych grupach. Ze względu na samą swoją dynamikę wymaga ono coraz większej otwartości, zdolnej by dotrzeć i ogarnąć wszystkich. Pierwsi chrześcijanie, dalecy od ulegania pokusie zamknięcia się w elicie, zostali pociągnięci przez Pana oraz przez nowe życie, które ofiarował, aby iść do pogan i dawać świadectwo o tym, co widzieli i usłyszeli: bliskie jest królestwo Boże. Czynili to z hojnością, wdzięcznością i szlachetnością tych, którzy sieją, wiedząc, że inni będą konsumowali owoc ich zaangażowania i poświęcenia. Dlatego lubię myśleć, że „Nawet najsłabsi, najbardziej ograniczeni i zranieni mogą być na swój sposób [misjonarzami], ponieważ zawsze trzeba pozwalać, aby dobro było przekazywane, nawet jeśli współistnieje z wieloma słabościami” (Posynod. adhort. apost. Christus vivit, 239).

W Światowy Dzień Misyjny, obchodzony co roku w przedostatnią niedzielę października, z wdzięcznością wspominamy wszystkie osoby, które swoim świadectwem życia pomagają nam odnowić nasze zobowiązanie chrzcielne do bycia hojnymi i radosnymi apostołami Ewangelii. Pamiętamy zwłaszcza o tych, którzy potrafili wyruszyć w drogę, opuścić ojczyznę i rodzinę, żeby Ewangelia mogła dotrzeć bez zwłoki i bez obaw do zakątków miast i narodów, w których tak wiele istnień spragnionych jest błogosławieństwa.

Kontemplacja ich świadectwa misyjnego pobudza nas do odwagi i do uporczywej modlitwy do „Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10, 2). Istotnie, mamy świadomość, że powołanie do misji nie jest czymś z przeszłości ani romantycznym wspomnieniem innych czasów. Dzisiaj Jezus potrzebuje serc, zdolnych do przeżywania powołania jako prawdziwej historii miłosnej, sprawiającej, że wychodzą na obrzeża świata i stają się posłańcami i narzędziami współczucia. I jest to powołanie, które kieruje On do wszystkich, choć nie w ten sam sposób. Pamiętamy, że są obrzeża, które są blisko nas, w centrum miasta, lub w naszych własnych rodzinach. Istnieje również aspekt powszechnej otwartości miłości, który nie jest geograficzny, lecz egzystencjalny. Zawsze, ale szczególnie w obecnych czasach pandemii, ważne jest, aby zwiększać naszą codzienną zdolność do poszerzania kręgu, docierania do tych, którzy spontanicznie nie jawią się jako część „mojego świata zainteresowań” chociaż są blisko nas (por. Enc. Fratelii tutti, 97). Żyć misją, to mieć odwagę pielęgnować te same uczucia, co Jezus Chrystus i wierzyć wraz z Nim, że ten, kto jest obok mnie, jest także moim bratem i siostrą. Niech Jego miłość współczucia rozbudzi także nasze serce i sprawi, że wszyscy staniemy się uczniami misyjnymi.

Niech Maryja, pierwsza uczennica-misjonarka, sprawi, aby we wszystkich ochrzczonych wzrastało pragnienie bycia solą i światłem na naszych ziemiach (por. Mt 5, 13-14).

W Rzymie, u św. Jana na Lateranie,
6 stycznia 2021 roku, w Uroczystość Objawienia Pańskiego.

Franciszek 

vaticannews / BP KEP


Mszy św. żałobnej w intencji ks. prof. Helmuta Sobeczki, pierwszego dziekana Wydziału Teologicznego UO, przewodniczył biskup Andrzej Czaja. Wraz z nim koncelebrowali biskupi z Opola, Gliwic i Świdnicy oraz bardzo licznie obecni księża. Pogrzeb ks. prof. Sobeczki odbył się w czwartek o 12.00 w jego rodzinnej parafii, w Nędzy w diecezji gliwickiej. 

W kazaniu bp Czaja nazwał śp. księdza profesora mężem opatrznościowym, sługą Pańskim danym przez Boga młodemu opolskiemu Kościołowi. - Jego życie przyniosło wiele dobrych plonów dla nas, korzystaliśmy z nich i nadal korzystamy – podkreślił. - Jego zasługi trudno wręcz pozbierać i przedstawić. Rodzi się wręcz pytanie: Jak mógł jeden człowiek podołać tak wielu zadaniom w Kościele? Podejmował je bez ociągania i bez wymówek: notariusz kurii, sekretarz biskupa, wykładowca w seminarium. Kaznodzieja przypomniał, że zmarły był jednym z twórców Diecezjalnego Instytutu Pastoralnego, Uniwersytetu Opolskiego i Wydziału Teologicznego UO. Wieloletni wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym i na Wydziale Teologicznym, był sekretarzem generalnym I Synodu Diecezji Opolskiej. Przez lata angażował się w przygotowanie nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. i diakonów stałych. Ordynariusz opolski przytoczył fragment tekstu, w którym 18-letni maturzysta Helmut Sobeczko tłumaczył, dlaczego chce być kapłanem: „Głos Boży wzywający mnie do winnicy Pańskiej usłyszałem już we wczesnych latach dzieciństwa. Owocem tego była wymarzona „sukienka” ministranta. (…) Chcę zostać kapłanem według Serca Jezusowego. Stać się lekarzem dusz. Pamiętając na słowa Chrystusa Pana: Darmo wzięliście, darmo dawajcie, chcę prowadzić ku Bogu dusze tych, których mi kiedyś Opatrzność powierzy. Pokazać im sens życia i dzielić z nimi smutki i radości (…) Nie chcę zostać kapłanem, aby zapewnić sobie byt materialny, ale chcę uświęcić i zbawić duszę. Swoją i innych...”. - W podaniu o przyjęcie do seminarium, napisał: „Gorąco pragnę poświęcić się służbie Bożej” – cytował bp Czaja. - Na miarę tego pragnienia konsekwentnie potem postępował.

Ks. prof. Erwin Mateja, kierownik Katedry Teologii Liturgicznej i Homiletyki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego odczytał list bp. Piotra Gregera, przewodniczącego Komisji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Konferencji Episkopatu Polski. W imieniu Wydziału Teologicznego UO zmarłego pożegnał jego dziekan, ks. prof. Mateusz Potoczny. - W kazaniu ks. biskup wiele cnót ks. profesora Sobeczki podkreślił - powiedział. - Najważniejszymi były dwie. Żegnamy dziś niezwykle dobrego człowieka i człowieka pokornego. Każdy z nas ma mu coś do zawdzięczenia, ale środowisko akademickie Opola w sposób szczególny składa dzięki. I w imieniu tego środowiska chcę mu podziękować za to, że w Opolu jest uniwersytet, bo bez jego tytanicznej pracy, bez jego zaangażowania uniwersytetu ani Wydziału Teologicznego by nie było. Chcemy wypełnić zadanie, które przed nami stawiał. Zmarłego żegnali także przedstawiciele Stowarzyszenia Liturgistów Polskich oraz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Liturgiczne obrzędy pożegnania nad trumną ks. infułata poprowadził bp Rudolf Pierskała, pomocniczy biskup opolski.


Klikając TUTAJ , możesz odsłuchać ostatniego wywiadu z ks. prof. Helmutem Sobeczką przeprowadzonego przez Radio Doxa. 

5pogrzebsobeczki
DSC9267
00000DSC9281
000DSC9248

_______________
kda / Opole

zdj. Krzysztof Ogiolda 


W czwartek, 21 października 2021 r. zmarł ks. dr Piotr Kołoczek, kapelan Jego Świątobliwości, wieloletni notariusz, emerytowany oficjał Sądu Diecezji Opolskiej. 
Msza żałobna odbyła się we wtorek, 26 października 2021 r. o godz. 11:00 w katedrze opolskiej. Po Mszy dalszy ciąg ceremonii pogrzebowej miał miejsce na cmentarzu w Czarnowąsach. 

Śp. ks. prałat Piotr Kołoczek urodził się 19 X 1929 r. w Miechowicach, pow. Bytom w rodzinie Emanuela i Gertrudy zd. Klugius. Jego ojciec pracował na kopalni węgla w charakterze maszynisty sortowni. W 1950 r. uzyskał świadectwo dojrzałości w Bytomiu i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium w Nysie. Święcenia kapłań­skie przyjął 20 VI 1954 r. w katedrze opolskiej z rąk biskupa częstochowskiego Zdzisława Golińskiego. Od 1 VIII 1954 r. został mianowany wikariuszem przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Opolu. W latach 1956-1965 pełnił funkcję notariusza kurii Ordynariatu Śląska Opolskiego w Opolu. We wrześniu 1961 r. został skierowany na studia specjalistyczne z zakresu prawa kanonicznego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1965 r. uzyskał licencjat z prawa kanonicznego i został mianowany notariuszem Sądu Diecezji Opolskiej w Opolu. Ponadto w latach 1965-1969 był wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym w Nysie. Od 1978 r. przebywał na dwuletnim stypendium specjalistyczne przy Rocie Rzymskiej w Rzymie. Ponadto w grudniu 1983 r. ukończył na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie kurs wprowadzający do nowego Kodeksu Prawa Kanonicznego. 1 X 1980 r. został mianowany wiceoficjałem, a 30 VI 1984 r. oficjałem Sądu Diecezji Opolskiej. Funkcję tę pełnił do 3 VII 2008 r., kiedy przeszedł na emeryturę. W 1975 r. Biskup Opolski nadał mu tytuł dziekana honorowego, a w 1990 r. został uhonorowany został tytułem kapelana Jego Świątobliwości. Zmarł 21 X 2021 r.

Polecajmy śp. ks. Piotra Bożemu Miłosierdziu: Miłosierny Boże, spraw, aby Twój sługa, kapłan Piotr, którego w ziemskim życiu zaszczyciłeś świętym posłannictwem, radował się wiecznie w niebieskiej chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.


W niedzielę (17 października 2021 r.), przed północą zmarł ks. prof. dr hab. nauk teol., protonotariusz apostolski Helmut Sobeczko


Urodził się 27 XII 1939 r. w Nędzy k. Raciborza (obecna diecezja gliwicka) w rodzinie Józefa i Marii zd. Mrozek. Kiedy miał półtora roku zmarł jego ojciec; matka powtórnie wyszła za mąż w 1948 r. Szkołę podstawową ukończył w rodzinnej miejscowości w 1953 r. i kontynuował naukę w Męskim Liceum Ogólnokształcącym w Raciborzu, gdzie uzyskał w 1957 r. świadectwo dojrzałości. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Śląska Opolskiego w Nysie. Święcenia kapłańskie przyjął 22 VII 1962 r. z rąk biskupa opolskiego Franciszka Jopa w kościele parafialnym w Nędzy. Bezpośrednio po święceniach został skierowany na studia specjalistyczne z zakresu historii Kościoła i liturgiki w Ka­tolickim Uniwersytecie Lubelskim. 29 V 1965 uzyskał magisterium i licencjat z teologii w tej uczelni na podstawie pracy Kult liturgiczny Św. Wacława na Śląsku w świetle średniowiecznych rę­kopisów liturgicznych pisanej pod kierunkiem ks. prof. Wacława Schenka. Po powrocie ze studiów w 1965 r. został wykładowcą liturgiki w Wyższym Seminarium Duchownym Ślą­ska Opolskiego w Nysie oraz członkiem Diecezjalnej Komisji Liturgicznej. W latach 1965-1980 był notariuszem w Kurii Biskupiej w Opolu, pełnił też funkcję sekretarza bp. Franciszka Jopa, a w latach 1968-1977 był korespondentem prasowym przy Sekretariacie Episkopatu Polski. Od 1977 r. był członkiem międzynarodowego stowarzyszenia naukowego Societas liturgica, a od 1993 r. członkiem Towarzystwa Naukowego KUL. W latach 1977-1980 odbył studia specjalistyczne w Papieskim Instytucie Liturgicznym S. Anselmo w Rzymie, zakończone uzyskaniem stopnia naukowego dok­tora liturgii na podstawie napisanej pod kierunkiem prof. Burgharda Neunheusera OSB rozprawy poświęconej recepcji odnowy liturgicznej w Kościele w Polsce po II Soborze Watykańskim, ze szczególnym uwzględnieniem zaangażowania w to dzieło bp. Franciszka Jopa. W 1993 r. został doktorem habilitowanym (KUL) na podstawie dorobku naukowego i rozprawy Liturgia katedry wrocławskiej według przedtrydenckiego Liber ordinarius z 1563 roku. W 2000 r. uzyskał tytuł naukowy profesora, a w 2003 r. profesora zwyczajnego nauk teologicznych. W latach 1980-2011 pełnił funkcję konsultora Komisji Liturgicznej Konferencji Episkopatu Polski. Od 1989 do 1996 był członkiem Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów II Polskiego Synodu Plenarnego. Należał również do szeregu ważnych gremiów diecezjalnych: w latach 1975-1982 był dyrektorem Studium Organistowskiego w Opolu, w latach 1980-2016 był członkiem kolegium konsultorów i rady kapłańskiej diecezji opolskiej, od 1980 r. był egzaminatorem prosynodalnym i cenzorem ksiąg, w latach 1983-2016 był przewodniczącym Diecezjalnej Komisji ds. Duszpasterstwa Liturgicznego i Muzyki Kościelnej. Był odpowiedzialny również za liturgiczne przygotowanie wizyty papieża Jana Pawła II na Górze Świętej Anny w 1983 r. Po utworzeniu w 1981 r. w Opolu Diecezjalnego Instytutu Teologiczno-Pastoralnego – Filii KUL został jego dyrektorem. Równocześnie w latach 1981-1994 prowadził zajęcia zlecone przy Katedrze Liturgiki WT KUL. Odegrał bardzo ważną rolę w powstaniu w 1994 r. w Opolu pierwszego po zmianach ustrojowych państwowego uniwersytetu z wydziałem teologicznym, którego został pierwszym dziekanem (1994-2002); równocześnie był kierownikiem Katedry Liturgiki, Hagiografii i Obrzędowości na tym wydziale, a w latach 2008-2010 dyrektorem Instytutu Liturgii, Muzyki i Sztuki Sakralnej WT UO. W latach 1994-2010 był dyrektorem Redakcji Wydawnictw Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego oraz od 1995 r. redaktorem naczelnym czasopisma „Liturgia Sacra”. Niezwykle znaczący jest jego wkład w przeprowadzenie I Synodu Diecezji Opolskiej (2002-2005), którego był sekretarzem generalnym, przewodniczącym komisji synodalnej ds. liturgii i głównym redaktorem Statutów Synodalnych. Od 2005 do 2009 r. był wikariuszem generalnym. W 2010 r. przeszedł na emeryturę z pracy etatowej na Uniwersytecie Opolskim, nadal jednak aktywnie udzielał się naukowo jako ceniony recenzent prac naukowych i prelegent podczas konferencji naukowych. Wydatnie przyczynił się do wprowadzenia w 1990 r. w diecezji opolskiej (jako pierwszej diecezji w Polsce) posługi nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. oraz zorganizował ich przygotowanie i formację. W trosce o właściwy przebieg obrzędów liturgicznych wprowadził również specjalny kurs dla fotografów i operatorów sprzętu audiowizualnego. Po wprowadzeniu diakonatu stałego w diecezji opolskiej został w 2011 r. dyrektorem Studium dla Kandydatów do Diakonatu Stałego, a od 2013 r. członkiem Komisji ds. Święceń do Diakonatu Stałego; ponadto w latach 2010-2015 był redaktorem czasopisma „Diakon”. Był autorem około 450 prac i artykułów naukowych z zakresu liturgiki, ale również publikacji pastoralnych, m.in. cenionej w całej Polsce Agendy Liturgicznej Diecezji Opolskiej. W 1983 r. został uhonorowany papieskim tytułem Kapelana Jego Świętobliwości, w 1991 r. został Prałatem Jego Świątobliwości, a w 1992 r. Protonotariuszem Apostolskim (infułatem). Zmarł 17 X 2021 r.

Msza żałobna miała miejsce w środę, 20 października br. o godz. 11:00 w katedrze opolskiej. 
Pogrzeb odbył się w czwartek, 21 października br. o godz. 12:00 w kościele parafialnym Matki Boskiej Różańcowej w Nędzy (diec. gliwicka)

Po uroczystość pogrzebowych w gmachu Wydziału Teologicznego w Opolu przez cały tydzień będzie wyłożona księga kondolencyjna.  

Polecajmy śp. ks. Helmuta Bożemu Miłosierdziu:
Miłosierny Boże, spraw, aby Twój sługa, kapłan Helmut, którego w ziemskim życiu zaszczyciłeś świętym posłannictwem, radował się wiecznie w niebieskiej chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

___________
zdj. Wydział Teologiczny UO

W sanktuarium św. Jacka w Kamieniu Śląskim od 13 do 15 października odbywało się spotkanie dyrektorów Wydziałów Duszpasterskich z całej Polski. Zaprosił ich bp Andrzej Czaja, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski. Jego uczestnicy pracowali nad programem pastoralnym dla Kościoła w Polsce na rok 2022/2023.

Na spotkaniu obecni byli – w liczbie 37 – dyrektorzy Wydziałów Duszpasterskich z całej Polski, a także abp Wiktor Skworc, ustępujący przewodniczący komisji oraz gospodarz i jej nowo wybrany zwierzchnik, bp Andrzej Czaja.

– Roboczym tytułem programu duszpasterskiego na rok 2022-2023 są słowa „Wierzę w Kościół” – relacjonuje ks. dr Waldemar Musioł, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej w Opolu. – Chcemy wiernym, a najpierw sobie postawić pytanie, co to znaczy wierzyć w Kościół. I dlaczego w Kościół wierzymy.

W czasie obrad refleksje wygłosili ks. Krystian Piechaczek z diecezji gliwickiej: „Dlaczego wierzę w Kościół?”, bp Andrzej Czaja: „Co znaczy wierzyć w Kościół. Podstawowe treści wiary w Kościół”, ks. Waldemar Musioł: „Znaki nadziei dla dzisiejszego Kościoła” oraz ks. Roman Chromy z archidiecezji katowickiej nt. „Wyzwania duszpasterskie dla współczesnego Kościoła w nauczaniu papieża Franciszka”.

Ordynariusz opolski w swoim wystąpieniu opisał m. in. przymioty Kościoła: jeden, święty, powszechny i apostolski.

– Potrzebujemy jasnego dookreślania, co oznacza, że wierzę w Kościół. Dlatego w ramach programu duszpasterskiego chcemy pokazać, co znaczy wierzyć w Kościół, że ta wiara jest konkretyzacją wiary w Boga bliskiego człowiekowi. Chcemy obudzić wiarę w Kościół, żebyśmy spojrzeli na Kościół i z nadzieją, i z miłością.

– Źródłem dla znaków nadziei jest Sobór Watykański II i drogi powolnej, ale mającej miejsce percepcji postanowień soborowych – mówi ks. dr Waldemar Musioł. – Kościół pragnie powrotu do Ewangelii, do jej praktykowania i życia według niej. Dzieje się to na poziomie refleksji teologicznej, na poziomie praktyki duszpasterskiej i na poziomie życia wiernych, którzy chcą Ewangelii nie tylko słuchać, ale ją też przeżywać i przyjmować. To są ci, którzy wychodzą na opłotki, do ludzi w potrzebie i troszczą się o nich. Kolejnym znakiem nadziei jest wspólnota – całe doświadczenie wspólnot religijnych i pragnienie wspólnoty, która jest w nas i tworzy przestrzeń dialogu, wymiany doświadczeń i dawania sobie nawzajem świadectwa. Wreszcie, znakiem nadziei jest dialog – na poziomie międzyreligijnym, ekumenicznym i wewnątrz wspólnoty Kościoła. Przestrzenią dla dialogu i pytania o przyszłość Kościoła ma być także synod zainicjowany przez papieża Franciszka. Za znak nadziei należy również uznać prześladowanie czy dyskryminację Kościoła, w myśl słów Tertuliana: Krew męczenników jest posiewem chrześcijan.

W czwartek po południu i wieczorem uczestnicy sympozjum odwiedzili klasztor oo. Franciszkanów w Prudniku – Lesie, miejsce uwięzienia bł. kardynała Stefana Wyszyńskiego – odprawili tam wspólnie mszę św. – oraz nowo erygowane sanktuarium św. Rity w Głębinowie.

______________
zdj.: Gość Opolski 
tekst: eKAI

Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informuję, że:

  1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Opolska z siedzibą przy ul. Książąt Opolskich 19 w Opolu, reprezentowana przez Biskupa Diecezjalnego Andrzeja Czaję;
  2. Kontakt do Inspektora ochrony danych w Diecezji Opolskiej to: tel. 77 454 38 37, e-mail: iod@diecezja.opole.pl;
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług, celu informacyjnym oraz pomiarów statystycznych;
  4. Przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Opolska oraz Redaktor Strony.
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. Ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych (adres: Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: kiod@episkopat.pl), gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
    10. Przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.